
Amerykański gigant Hewlett-Packard przyznał się do korupcji w Polsce. Kwota przekraczająca 500 tys. dolarów miała zapewnić firmie zwycięstwo w przetargu na dostarczenie sprzętu komputerowego dla policji. Koncern ma zapłacić 108 milionów dolarów w ramach ugody.
O tym, że HP ma przyznać się do wręczania łapówek w Polsce mówiło się już od kilku dni. "Aferę informatyczną" uważa się za największą sprawę korupcyjną ostatnich lat. Dowody zbierane przez Centralne Biuro Śledcze oraz przez FBI i CIA były na tyle mocne, że firmie HP nie pozostało nic więcej, jak tylko przyznać się do zarzutów.
Do korupcji dochodziło za pośrednictwem prawnika firmy HP Tomasza Z., który miał obdarowywać dyrektora Centrum Projektów Informatycznych drogim sprzętem. Mówiło się o wysokiej klasy sprzęcie elektronicznym, telewizorach, laptopach, komputerach i wielu innych gadżetach. Wszystko po to, aby zapewnić firmie Hewlett-Packard zwycięstwo w przetargach.
Przed trzema tygodniami Centralne Biuro Antykorupcyjne zawiadomiło prokuraturę o nieprawidłowościach w resorcie sprawiedliwości w latach 2007-2013, czyli od początku rządów PO. Chodzi o zlecenia o wartości około 100 milionów złotych. To dalszy ciąg infoafery.
Czytaj także:
Źródło: Onet
