NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Grzegorz „Zniszczę Platformę” Schetyna

    Czystka dokonana przez Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej – wyrzucenie Jacka Protasiewicza i Stanisława Huskowskiego z partii – ostatecznie odsłoniła po raz kolejny mściwe oblicze Grzegorza Schetyny. Wyjaśniła także dlaczego łatwiej jest mu toczyć rozmowy o koalicji z Prawem i Sprawiedliwością na Dolnym Śląsku niż z Komitetem Obrony Demokracji na scenie ogólnopolskiej.

  • Jak Kaczyński uratował Platformę „audytem”

    W zeszłym tygodniu, w sejmie, odbył się ponury propagandowy spektakl pod tytułem „audyt”. Jaki był sens tego spektaklu? Widzę tylko jeden – zadowolenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Z puntu widzenia politycznego była to dla PiS katastrofa.

  • Tak zwany audyt

    11. maja miał w Sejmie miejsce dziwaczny spektakl zatytułowany - "audyt ośmiu lat rządów koalicji PO/PSL" - zorganizowany i urządzony przez PiS. Już sama nazwa była kłamstwem, bo audyt to ocena dokonana przez obiektywną firmę zewnętrzną. Tymczasem mieliśmy propagandowy spektakl w...

  • A gdzie Pana audyt, Panie Tusk?

    Panie Premierze Tusk, czy ma Pan jakieś swoje podsumowanie 8 lat rządów Platformy? Czy żartobliwe komentarze na Twitterze to jedyne, co ma Pan do powiedzenia Polakom?

  • Jak PiSpremierka obszczekała PO

    PiSpremierka Szydło obszczekała PO bez znieczulenia i bez litości. Jest lepszym bulterierem Kaczyńskiego niż Kurski. Dała Polakom ocenę PO w pigułce. Do tego, co powiedziała nie trzeba było żadnego audytu. Przypisała rządom PO zaledwie dwa wydarzenia godne uwagi PiS: katastrofę smoleńską i aferę podsłuchową. Pierwszą od dawna drąży Macierewicz. Za drugą zapewne weźmie się pełen łaski Kamiński.

  • To nie audyt rządów PO-PSL, to opinia paru kolesi

    Liczby wzięte z kosmosu, nieodnoszenie się do faktów, argumentacja oparta na epitetach, to cyrk jaki zafundował nam rząd PiS prezentując rzekomy „audyt”. Zabierzmy się zatem za fakty.

  • Błękitny marsz – europejski marsz

    Kiedy 10 lat temu Platforma Obywatelska zorganizowała Błękitny Marsz, a działo się to kilka miesięcy po wygranych przez PiS wyborach, okazało się, że bardzo wiele osób odczuwało to samo co my, domagając się wolności i demokracji. Nie spodziewaliśmy się (i dziś też się nie spodziewamy), że w roku następnym koalicja PO-PSL podejmie odpowiedzialność za Polskę na kolejne 8 lat.