NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Polak burmistrzem Londynu? Tuż przed ewentualnym Brexitem

    5 maja - w cieniu Brexitu - odbywają się wybory na burmistrza Londynu. Mamy wyrazistego polskiego kandydata. 23 czerwca - referendum decydujące o przyszłości Polaków w "17-tym województwie" - Wielka Brytania decyduje, czy jest za pozostaniem w Unii.

  • Brzydkie słowo: emigrant

    Nie chce ich tutaj. Nie znam, ale nie chcę, nie życzę sobie. To zagrożenie. Dla mojego państwa, dla mojej kultury. Nie udawajmy, że groźba zamachów terrorystycznych nas nie dotyczy. Dlaczego do nas? Niech idą gdzie indziej…

  • Wybitny nieśmiały Polak

    Konkurs „Wybitny Polak” promujący tych, którzy odnieśli sukcesy na emigracji, ma edycje w wielu krajach. Czy wszędzie reakcją na zaproszenie jest umniejszanie swoich dokonań?

  • "Helou?! Ser?! Plis open de dor!" Czyli Kowalski na emigracji (3)

    Autobus zatrzymał się, wszystkie drzwi się pootwierały, tylko te, przed którymi stał Kowalski, nie. Popatrzył kątem oka w lewo – wysiadają. W prawo – wysiadają. Co jest? Pierwsze sąsiednie drzwi po lewej już się zamknęły, te po prawej też, a jego jak na złość - dalej zamknięte.

  • A Pan, proszę Pana, to kim pan jest? Czyli: Jak Kowalski emigrował z Polski Wojny Jaruzelskiej (2)

    Drzwi przedziału w pociągu transmisji Moskwa-Paryż, który przejeżdżał przez bezwizowy w tamtych czasach Berlin Zachodni, otworzyły się energicznie i w progu stanęło kilku polskich i dederowskich mundurowych. Jeden, Polak, jakby na czele. Po wezwaniu do kontroli dokumentów Kowalski podał mu „swój” nieszczęsny paszport, ten spojrzał raz na dokument, raz na Kowalskiego, po czym wbił w niego wzrok, wyprężył się, stuknął obcasami i powiedział głośno i stanowczo, jak na jakiejś akademii:

  • Pozdrowienia z emigracji, czyli – „Po co nam te obcokrajowce?!” (3)

    Wojny zaczynają się od biedy i niezadowolenia. W cieniu nagonki na Uciekinierów w Polsce niezadowolenie wydaje się rosnąć proporcjonalnie do „klików” na portalach społecznościowych, co tzw. polscy narodowcy i im bliscy, wykorzystują do uprawiania – jak uważam - antynarodowej polityki. Bieda już jest...

  • Pozdrowienia z emigracji, czyli – Po co nam te obcokrajowce?! (1)

    Pracowałem w projektach multi-kulti. Poznałem różne nacje i nie było łatwo. Wiele dało się stworzyć wspólnie, wiele jeszcze nie, ale integracja, globalizacja, jednoczenie się Wschodu z Zachodem i Północy z Południem, jak zamachnięte koło historii trwa i będzie trwać – czy chcemy, czy nie. Bo Migranci to ludzie. Czyli taka sama istota, jak my i chcą godnie żyć bez względu na to, co inni o nich myślą i ilu rzezimieszków za nimi przyjedzie. Będą nieustannie parli z biedy w kierunku kapitału, bo kapitalistycznie skonstruowano nam świat.