NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Powiedz z czego się śmiejesz a powiem Ci kim jesteś

    Chyba każdy uważa, że ma poczucie humoru. Nawet największy ponurak kiedyś się zaśmiał, choćby na pogrzebie. Jednych śmieszy do łez Jaś Fasola, innych Woody Allen. Kogoś bawi humor sytuacyjny, czyjś upadek na nos, a już jak komuś opadną spodnie dostaje czkawki ze śmiechu. Kogoś powala mocny humor serialu „Dwie spłukane dziewczyny”, inna osoba zachwyca się „Teorią wielkiego podrywu”, w którym Sheldon odprawia pogrzeb zepsutego komputera. Poczucie humoru może rozładować napięcie, problem leży w tym czy rozumiemy te same żarty. Jeśli nie to wieje grozą. Facet lubiący pieprzne, ociekające seksem jak śledź oliwą żarty „koszarowe”, nie powinien brać za żonę kobiety chichoczącej przy Kabarecie Starszych Panów. Bo gdy minie seksy namiętność, z pewnością dojdzie do burzliwego rozstania.

  • Ona/on ma dla mnie w sobie "TO COŚ". A co to takiego?

    Sam tytuł jest już intrygujący i tajemniczy. Prawda? Czasem mówimy: ona, on, ma dla mnie w sobie „to coś”. I pada pytanie – ale co? No to coś – z reguły odpowiadamy. A dzieje się tak dlatego, że trudno to zdefiniować.

  • Życie w rytmie słów

    Żony, matki i kochanki - taki tytuł miał jeden z kulturowych seriali, jaki moja mama oglądała, kiedy byłam mała. Wtedy za bardzo nie wnikałam w fabułę ani tytuł. Wszystko jednak się zmienia, kiedy się dorasta i chociaż dziś serialu już nie emitują, to sam tytuł idealnie pasuje do tempa i wymagań, jakie stawia przed nami współczesny świat.

  • 24 małe rzeczy, które budują udane i długotrwałe związki

    Znasz to? Świata poza sobą nie widzicie na początku związku, a namiętność jest tak płomienna, że w życiu nie może być lepiej. Możecie rozmawiać o wszystkim, godzinami patrzeć sobie w oczy… Nie ma znaczenia, gdzie jesteście, byle razem. I jest tak dobrze, że w pewnej chwili on się oświadcza. Ona jest zachwycona. Są łzy i pierścionek, i wielka nadzieja, że mimo wszystko na pewno akurat Wam się uda. Nic przecież nie może osłabić tego uczucia. Znacie się doskonale i umiecie być dla siebie wsparciem… Prawda? A jednak, kiedy czytasz ten tekst, od samego początku czujesz, że za chwilę nastąpi zmiana akcji. Że jest zbyt słodko, że coś musi się popsuć, że coś złego musi się wydarzyć. Kiedy? Czy już po kilku miesiącach, gdy jeszcze jesteście na emocjonalnym haju, czy też dopiero po kilku latach, gdy mózg nieuchronnie adaptuje się do istniejących bodźców i przestaje je zauważać? Oglądanie nagiego ciała staje się oczywiste. Coraz więcej jest smartfonowych wieczorów z nieobecnymi myślami dwiema osobami siedzącymi obok siebie. Mniej ze sobą rozmawiacie i częściej mijacie się w korytarzu bez zwracania na siebie uwagi. To się nie dzieje z dnia na dzień. Raczej z roku na roku, a może nawet dłużej. Aż pojawiają się pierwsze wątpliwości co do bycia razem. Według badań GUS 27% nowo zawartych małżeństw rozwiedzie się: w 33% odpowiada za to niezgodność charakterów, a w 25% – zdrada i zaangażowanie uczuciowe w inną relację. Czy można tego uniknąć? Można, ale trzeba wiedzieć jak. Podobnie jak najlepszą prewencją przed otyłością jest systematyczne uprawianie sportu i dobra dieta, tak w przypadku związku – świadome jego budowanie. Oto 24 małe rzeczy, które pomogą to robić, bo z nich właśnie – niczym z małych cegiełek – buduje się stały, stabilny związek.

  • Kiedy miłość boli?

    Czy koncentrujesz swoją uwagę na kimś, kto o Ciebie w ogóle nie dba? Starasz się chronić kogoś, kto nie odwdzięcza się tym samym? odpowiada Anna Drabek z JestesOK.pl

  • Co sądzicie o współczesnych tendencjach zawierania związku?

    Gdy mężczyzna ma wiele partnerek, ma powodzenie. Gdy kobieta ma wielu partnerów jest puszczalska. A może inaczej: Kobieta również podąża za swoim pożądaniem, zamiast za kulturowymi normami i oczekiwaniami innych. Ponoć mężczyźni zdradzają 3 razy częściej od kobiet, analogicznie kobiety 3 razy rzadziej, to z kim sypiają Ci mężczyźni?

  • O trudnej umiejętności komunikacji w związku

    O trudnej umiejętności komunikacji w związku W bestsellerowej książce „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły” autorki A. Faber i E. Mazlish uczą czytelników trudnej sztuki komunikacji ze swoimi pociechami. Wydawać by się mogło, że osoby dorosłe z racji doświadczenia życiowego o komunikacji już wiedzą wszystko, potrafią skutecznie przekazywać informacje, dzielić się przemyśleniami, emocjami, mówić o oczekiwaniach i potrzebach. Nic bardziej mylnego – większość par trafiająca na terapię par/terapię małżeńską zgłasza wśród wielu innych problemów główną przyczynę ich relacyjnych kłopotów – nieumiejętność porozumienia się.