NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Rebelianty Podkarpackie działają na Podkarpaciu, w regionie uważanym za bastion PiS.
    Chcą "uświadamiać" wyborców w bastionie PiS, zadają niewygodne pytania. Kim są Rebelianty Podkarpackie?

    Ostatnio dali się zauważyć w czasie spotkań z politykami PiS. Jeżdżą za nimi, zadają niewygodne pytania. Spotkania z nimi doświadczyli Mariusz Błaszczak, Ryszard Terlecki, a ostatnio Stanisław Piotrowicz. Działają na Podkarpaciu, w bastionie Prawa i Sprawiedliwości. To grupa około 30-40 osób, która postanowiła wstrząsnąć kolebką PiS. Jeżdżą po miastach i wioskach, uświadamiają ludzi. – Tu mają przekaz głównie z TVP i Radia Maryja. Trzeba im otworzyć oczy – opowiadają nam w Rebeliantach. Kim oni w ogóle są? Bo pewnie jeszcze o nich usłyszymy.

  • Po meczu Polska-Senegal w internecie pojawiły się też rasistowskie wpisy.
    "Nie jestem rasistą, ale ci murzyni...". Mecz z Senegalem pokazał coś gorszego niż słabą kondycję polskiej piłki

    Niezadowolenie niektórych kibiców z przegranej w Moskwie szybko dało swój upust w sieci. Pod adresem Senegalczyków poleciało wiele obraźliwych i stereotypowych słów, również o podłożu rasistowskim. "Pobili nas murzyni" – piszą internauci. Padają aluzje do małp, zoo, niektórzy wytykają, że jak czarni to było im łatwiej, bo "czarni mają lepszą kondycję od białych". Jakby wraz z gwizdkiem sędziego otworzył się rasistowski worek bez dna. Ale eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden efekt. I to zupełnie odwrotny.

  • Ponad 80 procent mieszkańców gminy Baranów opowiedziało się przeciwko  budowie lotniska. Ale frekwencją nie ma się co chwalić.
    "Dla mnie to szok". Referendum w Baranowie pokazało smutną prawdę o Polakach – i nie chodzi o wynik

    Mieszkańcy gminy Baranów niemal jednogłośnie opowiedzieli się przeciwko budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego w ich regionie. Ponad 80 procent na "nie" – to wynik niedzielnego referendum. W Polskę poszedł przekaz, że nikt nie chce lotniska. Od tygodni zresztą słyszymy o protestach, mieszkańcy mocno nie zgadzają się z decyzją rządu. A jednak referendum pokazało jeszcze coś innego. To smutna i przygnębiająca refleksja, która, niestety, wcale nie musi odnosić się tylko do Baranowa.

  • "Dumni z naszych" – wielu kibiców ogarnęło naklejkowe szaleństwo z Biedronki.
    "Mam do wymiany 49x2, 51x3...". Nowe "świeżaki" Biedronki robią furorę, klienci zabijają się o nie w sieci

    To szaleństwo przypomina niedawne świeżakowe, które mieliśmy jesienią. Ktoś, kto nie jest kibicem piłkarskim, a robi zakupy w Biedronce i słyszy pytanie kasjerki o naklejki, wie o czym mowa. Nawet jeśli powie, że nie zbiera, zaraz znajdzie się obok potencjalny kibic, który niemal wyrwałby mu je z gardła. Akcja dyskontu trwa od początku maja, ale wraz z mundialem ma swoje apogeum. Internet ugina się od ogłoszeń, kwitnie handel i wymiana naklejek. – Chłopak mojej koleżanki je zbiera. Gdy trafił na Lewego, to cieszył się jak dziecko – opowiada koleżanka z redakcji. Chłopak ma 30 lat.

  • Premier Irlandii Leo Vardkar zapowiedział, że jeśli nowe przepisy aborcyjne wejdą w życie, szpitale katolickie również będą wykonywać aborcję.
    Jest konserwatystą, stał się wrogiem katolików. Premier Irlandii rozwścieczył ich jak nigdy dotąd: To absolutna hańba!

    Referendum w sprawie aborcji, które odbyło się w Irlandii pod koniec maja, odbiło się szerokim echem po Europie, szczególnie w Polsce. Przypomnijmy, Irlandczycy opowiedzieli się za prawem do przerywania ciąży, co zbulwersowało środowiska katolickie i prawicowe na całym świecie. Ale to nie koniec doniesień z Irlandii, które mogą wstrząsnąć tym katolickim krajem. Szef rządu, Leo Varadkar, podzielił się kolejną wizją, po której niejeden katolik okrzyknął go w sieci tyranem i dyktatorem.

  • W 2016 roku prezydent Senegalu Macky Sall był z wizytą w Warszawie.
    Senegalczycy chcieli kupić klub w Kielcach, ich prezydenta gościł Andrzej Duda. "To kraj, gdzie poligamia jest legalna"

    Ma opinię jednego z najbardziej stabilnych i bezpiecznych krajów w Afryce. Podczas całkiem niedawnej wizyty prezydenta tego kraju w Warszawie, Andrzej Duda mówił też o ugruntowanej demokracji, a także o tym, że Senegal to jeden z najpotężniejszych partnerów Polski w Afryce. Co wiemy o kraju, z którego reprezentacją Polska rozegra swój pierwszy mecz w czasie mundialu 2018? Bo w Polsce chyba najczęściej kojarzy się głównie z rajdem Paryż-Dakar.

  • Prezydent Andrzej Duda proponuje w referendum konstytucyjnym dwa pytania dotyczące relacji z UE.
    Dwa "wybuchowe" pytania z referendum Dudy. Za granicą już dostrzegli, co mogą oznaczać

    15 pytań, które zaproponował prezydent Andrzej Duda, tak mocno zostało już skrytykowane w Polsce, że trudno znaleźć dla nich jakichkolwiek zwolenników. Okazuje się, że za granicą też już zostały zauważone i to w niepochlebnym dla Polski tonie. Brytyjski tabloid napisał, że z powodu referendum konstytucyjnego Polska wręcz grozi chaosem UE. "Polexit - taki przekaz idzie w Europę" – komentuje Bartosz Węglarczyk. Chodzi o dwa konkretne pytania.

  • "Frans, możesz liczyć na Holandię tam, gdzie praworządność jest ważna" – powiedział do szefa KE premier Holandii Mark Rutte.
    Dlaczego premier Holandii zaatakował rząd PiS? "Tam w szkołach mówi się o Polsce, studenci piszą prace"

    Mark Rutte i Frans Timmermans – dla niektórych to już za dużo Holendrów mówiących jednym głosem w sprawie Polski. Do tej pory był tylko szef Komisji Europejskiej, w środę dołączył do niego szef holenderskiego rządu, o którym spekuluje się, że może zostać następcą Donalda Tuska. "Timmermans i premier Holandii w szalonej ekstazie" – komentują prawicowe media. Z obu polityków zrobiono wręcz przywódców unijnych ataków na Polskę. Czy Holendrzy faktycznie tak bardzo żyją tym, co dzieje się w naszym kraju?

  • Mecz Rosja-Arabia Saudyjska inauguruje mundial 2018. Do Moskwy przybyło wielu saudyjskich kibiców.
    "Na boisko mają ich wyprowadzić dzieci męczenników". Arabia Saudyjska otwiera mundial w Rosji. Ale co z Ramadanem?

    Dla reprezentacji Arabii Saudyjskiej to pierwszy występ na tej imprezie od 2006 roku i kraj niemal oszalał z tego powodu. Do Moskwy poleciały całe rzesze kibiców, na lotnisku w Rijadzie każdy dostał torbę z prezentami od Saudyjskich Linii Lotniczych, a na miejscu, w Moskwie, Saudyjska Federacja Piłkarka zaprosiła na wystawną kolację kapitanów drużyn z innych kontynentów. Nawet imamowie rozgrzeszają piłkarzy, którzy od kilku tygodni nie poszczą z okazji Ramadanu. Ten kraj wciąż jest wielką zagadką.

  • Cena malin jest bardzo niska. Plantatorzy z powiatu kraśnickiego apelują do rządu o pomoc.
    Czy trafiają do nas tanie maliny z Ukrainy? Rolnicy z polskiego zagłębia malinowego alarmują rząd: "To jest tragedia"

    Tak źle jeszcze nie było – alarmują plantatorzy spod Kraśnika. To region uważany za największe zagłębie malinowe w kraju i jedno z dwóch największych w Europie. Ale w tym roku sadownicy i ogrodnicy są przerażeni tym, co dzieje. Mówią o tragedii, o potwornie niskich cenach, braku pracowników i wielkich plantacjach tanich malin, które powstają za wschodnią granicą. Właśnie szykują pisma do rządu i mocno apelują o pomoc. W internecie ktoś sugeruje nawet wyjście na ulice. – Jeśli nic się nie zmieni to zagłębie malinowe po prostu przestanie istnieć – mówią naTemat.

O sobie

Najpierw było zapomniane już dziś "Życie" z kropką, potem krótka przygoda z "Wprost" i ponad 10 lat w "Rzeczpospolitej". Zawsze sprawy zagraniczne, najchętniej Europa, zwłaszcza ta bliższa naszych granic. Obsługa zagranicznych wizyt polityków, szczyty NATO, wywiady z prezydentami czy królami to był żywioł. Gdy przyszły na świat moje dzieci, cały świat wywrócił się do góry nogami. Ale stał się też zdecydowanie większy i bardziej różnorodny. Dlatego w naTemat chcę pisać o wielu sprawach, nie tylko politycznych.

Napisz do autorki: katarzyna.zuchowicz@natemat.pl