NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Manchester – jedno z brytyjskich miast, gdzie, po Londynie, żyje najwięcej Polaków.
    "20-letnia Ola szuka rodziców po ataku w Arenie". Polacy w Manchesterze pomagają, widać ich tu dosłownie wszędzie

    Na koncercie Ariany Grande mogli być Polacy. To mówią wszyscy, bo w Manchesterze jest ich mnóstwo. Ksiądz z tutejszej parafii twierdzi, że Polaków jest kilkanaście tysięcy. Inni – że dużo więcej, 100, a nawet 150 tys. Jakieś 300 m od miejsca zamachu znajduje się polska przychodnia. W każdej dzielnicy jest co najmniej jeden polski sklep, działają dwie polskie szkoły. Miasto, które ma opinię brzydkiego i brudnego, to jeden wielki tygiel narodowościowy. Nie wszystkim się to podoba.

  • W PiS nie rozumieją, o co naprawdę chodzi z festiwalem w Opolu. Za to chwalą prezesa TVP Jacka Kurskiego.
    "Nie pojmuję, o co w tej zadymie chodzi. To hucpa!". W PiS zupełnie nie rozumieją bojkotu Opola, za to bronią Kurskiego

    Cała Polska grzmi, internet ugina się od komentarzy, mnóstwo Polaków kibicuje artystom, którzy zrezygnowali z występu w Opolu. Miasto wypowiedziało TVP umowę, a kpinom pod adresem Jacka Kurskiego nie ma końca. Jednak w PiS problemu nie widzą. Nie oni są winni, nie prezes TVP, teorie spiskowe szybko zaczynają się mnożyć. – To wygląda na zorganizowaną akcję. Opozycja niszczy polską demokrację – grzmi minister kultury. – Awanturnictwo – wtórują inni. W PiS kompletnie nie rozumieją, o co artystom w tym bojkocie naprawdę chodzi.

  • Szef frakcji liberałów w Parlamencie Europejskim, Guy Verhofstadt, podczas konwencji Nowoczesnej.
    "Sądzę, że dlatego polski rząd mnie nie lubi". Verhofstadt przyjechał do Polski i punktuje rząd Kaczyńskiego

    Były premier Belgii i szef frakcji liberałów w Parlamencie Europejskim był gościem specjalnym podczas niedzielnej konwencji Nowoczesnej. Guy Verhofstadt, jeden z największych wrogów PiS, nie byłby sobą, gdyby i tym razem nie wykorzystał okazji, by ostro skrytykować rząd PiS. – Zawsze mówię, że ta partia ma w nazwie prawo i sprawiedliwość, ale w rzeczywistości podkopuje prawo i sprawiedliwość – mówił.

  • Szkoła w Sieniawie nie ma boiska i sali gimnastycznej. Rodzice sami zainicjowali budowę.
    "Całą sobotę kopaliśmy z rodzicami boisko". Oto, jakie bolączki mają szkoły. Zalewska tylko dołożyła im chaosu

    Jedna nie ma boiska, inna sali gimnastycznej, w jeszcze innej rodzice składają się na papier toaletowy. Co siódma polska szkoła nie ma dostępu do internetu, w wielu szkołach nie ma stołówek, łazienki są w kiepskim stanie. I odwieczny problem – skąd wziąć na to pieniądze. – Jakie mamy potrzeby? O Jezu, proszę pani! Oooo...Albo i więcej! Ciągle na coś brakuje – to reakcja jednej z dyrektorek. Jakby tego było mało, rząd dołożył im jeszcze reformę edukacji.

  • Na wsi ksiądz to jest ktoś. Jak w serialu "Ranczo".
    "Proszę księdza, pomoże ksiądz z kredytem?" Proboszcz na wsi to jest ktoś. Dla wielu najważniejsza osoba w państwie

    Potrafią z ambony wymienić nazwiska parafian i podać kwoty, jakie wpłacili na kościół. Albo wyznaczyć dyżury przy sprzątaniu czy wręcz nakazać prace na rzecz parafii. I nikt przez lata nie tupnie nogą. Chyba, że jak w Wągrowcu, ludzie stracą cierpliwość. Gdy okaże się, że ksiądz nie chce pochować dziecka, bo rodzice nie przyjęli go po kolędzie. To polska rzeczywistość. Takie są skrajne przypadki. Ale faktem jest, że w niejednej wsi ksiądz potrafi być najważniejszą figurą w okolicy. Ważniejszą niż sołtys i wszyscy Święci. Niczym w serialu "Ranczo".

  • Sebastian Kurtz, szef MSZ Austrii, w wielu 30 lat stanął na czele Austriackiej Partii Ludowej.
    Młodzi idą po władzę. Ten 30-latek może zostać najmłodszym szefem rządu w Europie. Tak właśnie zaczyna się efekt Macrona

    Sebastian Kurz już pobił jeden rekord. Gdy został szefem austriackiego MSZ, miał 27 lat i stał się najmłodszą osobą na tym stanowisku w historii nie tylko Unii Europejskiej, ale i świata. Od kilku dni przewodzi Austriackiej Partii Ludowej, ma duże poparcie w narodzie i niedługo będzie walczył o to, by zostać kanclerzem Austrii. Coraz bardziej jest też porównywany z Emmanuelem Macronem. Bo tak jak 39-letni Francuz, on też całkowicie może zmienić politykę kraju. Macron-mania – jak ktoś określił w sieci – właśnie Austrię dopadła.

  • Protest w Warszawie, 2013 rok.
    Od tylu lat dyskryminują Polaków i żaden rząd nie może nic z tym zrobić. Aż młody prawnik z Gdańska poruszył Europę

    Rządy w Polsce i na Litwie się zmieniają, ale sytuacja Polaków tuż za naszą granicą ciągle pozostaje bez zmian. Nie ma drugiego takiego państwa w UE, gdzie mniejszość polska byłaby tak jawnie dyskryminowana. Przez kilkadziesiąt lat nie pomaga dosłownie nic. PO, PiS, nie ma znaczenia. Żadne wizyty państwowe, apele, rozmowy. Dlatego sześć lat temu młody prawnik z Gdańska postanowił działać. Złożył petycję w Parlamencie Europejskim. I UE się nią zajęła. Właśnie znów o tej petycji zrobiło się głośno. Jest nadzieja, że więcej ludzi w Europie usłyszy, jak Polacy na Litwie są dyskryminowani.

  • Nie tylko Krzysztof Rutkowski zajął się sprawą Magdy Żuk, ale również inni detektywi.
    Profesjonalne biuro złożyło w prokuraturze kompletny raport ws. wielkiej szajki handlarzy ludźmi. Chodzi o Magdę Żuk

    Nie tylko detektyw Rutkowski próbował rozwiązać tajemnicę śmierci Magdy Żuk w Egipcie. Zajęło się tym również inne biuro detektywistyczne, ale zrobiło to bez wielkiego szumu medialnego. O swoich ustaleniach właśnie poinformowało na Facebooku. Podając same fakty i konkrety, a także informację, że już przekazało efekty swojej pracy organom ścigania. Internauci w komentarzach dosłownie biją detektywom brawo.

  • Poseł PO Sławomir Nitras zrobił zdjęcie samochodu posła PiS i umieścił na Facebooku.
    Wojna na parkingi. Teraz PO pokazuje, jak poseł PiS parkuje swoje cinquecento. "Pan poseł może wszędzie"

    Dopiero była afera z limuzyną minister edukacji, która stanęła na miejscu dla niepełnosprawnych, podobnie zresztą, jak wcześniej zaparkował swoje auto minister Gowin. Potem pojawiły się zdjęcia radnej PO z Warszawy, która stawia samochód na dwóch miejscach. Teraz doszło cinquecento posła PiS, Krzysztofa Zaremby.

  • Wyjazdem do Egiptu Maja Plich, narzeczona Krzysztofa Rutkowskiego, wywołała wiele skrajnych emocji.
    Pani detektyw w akcji. Pojechała do Egiptu i od razu ściągnęła hejt. Kim jest Maja Plich, narzeczona Rutkowskiego?

    Wywołała aferę, gdy sfotografowała się w oknie, z którego wyskoczyła Magda Żuk. Mnóstwo jadu wylało się potem pod jej adresem. Ona sama, na chwilę nawet przyćmiła sławę narzeczonego. Bez dwóch zdań przez wyjazd do Egiptu Maja Plich miała właśnie swoje małe pięć minut. Odczuła je boleśnie, bo i krytyka była mocno okrutna. Niewielu wiedziało, że i ona jest detektywem z licencją. Tak, jak detektyw Rutkowski, jego narzeczona też wzbudza skrajne emocje.

O sobie

Najpierw było zapomniane już dziś "Życie" z kropką, potem krótka przygoda z "Wprost" i ponad 10 lat w "Rzeczpospolitej". Zawsze sprawy zagraniczne, najchętniej Europa, zwłaszcza ta bliższa naszych granic. Obsługa zagranicznych wizyt polityków, szczyty NATO, wywiady z prezydentami czy królami to był żywioł. Gdy przyszły na świat moje dzieci, cały świat wywrócił się do góry nogami. Ale stał się też zdecydowanie większy i bardziej różnorodny. Dlatego w naTemat chcę pisać o wielu sprawach, nie tylko politycznych.

Napisz do autorki: katarzyna.zuchowicz@natemat.pl