NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Premier Mateusz Morawiecki i jego ojciec Kornel Morawiecki po exposé szefa rządu.
    Dumny ojciec i wdzięczny syn. Takiego pokazu rodzinnych więzi dawno nie było. "Mateusz zawsze był wpatrzony w Kornela"

    Chyba wszyscy zwrócili na to uwagę. Ten moment, gdy premier Mateusz Morawiecki ogłaszał z mównicy sejmowej, że na sali jest jego ojciec i on chce mu podziękować. A potem Kornel Morawiecki mówił dziennikarzom, że jest wzruszony i dumny z syna, choć nie zabrakło też ojcowskiej srogości: "Gdyby był złym premierem, należy go szybko zmienić, ale sądzę, że będzie dobrym". Mocno ta relacja ojca i syna wydaje się ostatnio akcentowana. Pomińmy na chwilę politykę. Jak ważni są obaj Morawieccy dla siebie?

  • Premier Węgier Viktor Orban przejął kontrolę niemal nad wszystkimi mediami – tak uważa się na Węgrzech.
    Tak Orban i jego ekipa rozprawili się z prywatnymi mediami. "Można powiedzieć, że na Węgrzech nie ma już wolnych mediów"

    Już niemal dwa lata temu, gdy przez Polskę przechodziła burza wokół ustawy medialnej procedowanej przez PiS, niektórzy na Zachodzie pisali, że mają déjà vu. Że to, co aktualnie robi polski rząd, działo się już na Węgrzech pięć lat temu. Teraz, gdy Krajowa Rada ukarała TVN gigantyczną karą, to déjà vu wraca ze zdwojoną siłą. Bo na Węgrzech rozprawiono się już z wolnymi i prywatnymi mediami – sprytnie, w ciągu kilku lat, ale koszmarnie konsekwentnie. Czy takie déjà vu też może nas czekać?

  • Ktoś podpalił biuro poselskie minister Beaty Kempy w Sycowie.
    "Mąż Beaty Kempy natychmiast dostał sygnał, że coś się dzieje". Atak na biuro minister z Sycowa wstrząsnął miastem

    Zdarzenie miało miejsce w nocy, w centrum Sycowa, rodzinnego miasta Beaty Kempy, na Dolnym Śląsku. Tuż przy rynku, gdzie nawet w nocy teoretycznie mogli kręcić się ludzie. Wtedy jednak nikogo w okolicy nie było. Ataku na biuro poselskie nie zarejestrował również miejski monitoring, ale włączył się alarm. To uratowało Syców przez tragedią. Miasto jest wstrząśnięte. I mało kto wierzy, że zrobił to ktoś stąd...

  • Śp. prezydent Lech Kaczyński mówił o trudnej polityce historycznej, ale też zabiegał o przybliżenie Ukrainy do UE i NATO.
    "Lech Kaczyński tak sobie z tym poradził". Koledzy z PiS mają za nic jego dziedzictwo w sprawie Ukrainy

    Na Ukrainie był dziewięć razy. Poruszał trudne tematy historyczne, ale też usilnie zabiegał o przybliżenie Ukrainy do UE i NATO. Był niezwykle ceniony przez Ukraińców, w Żytomierzu odsłonięto tablicę ku jego pamięci. – Myślę, że damy w Europie przykład, jakie mogą być relacje między dwoma bliskimi sobie narodami, nawet jeżeli jeden jest w Unii, a drugi nie – deklarował w 2007 roku Lech Kaczyński. Gdzie ten przykład? Gdzie te relacje? – można spytać dziś. Gdzie w obecnej polityce PiS wobec Ukrainy to, na czym kiedyś Lechowi Kaczyńskiemu tak zależało?

  • Smog w Kościerzynie na północy Polski, jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast w województwie pomorskim.
    "Zimą nie można otworzyć okna, taka jest trucizna". W tym mieście smog przekroczył normy o...1000 procent. Na Pomorzu!

    – Jest taka trucizna jak w krematorium – takie skojarzenie nasuwa się jednej z mieszkanek. Kościerzyna leży na północy Polski, a smog na ogół kojarzy się z południem. Kraków, Zakopane, Małopolska, tam jest strasznie. Mało kto podejrzewa miasta na drugim końcu Polski. A jednak. Kościerzyna jest jednym z tych, które smog odczuwają najbardziej. – Jeśli jest pani wieczorem w centrum, to trzeba zrobić filtr z szalika, kołnierza kurtki i jeszcze rękami zatykać dziobek. Żeby nie zwymiotować – mówi Łucja Ptaszyńska z Pomorskiej Fundacji Ekoenergetycznej.

  • Podczas zamieszek Hondurasie policja stanęła po stronie ludzi.
    To się dzieje naprawdę. Nasz Sejm otoczony policją, a w tym kraju policjanci z białymi różami stają po stronie narodu

    W Polsce policja odgradza się od obywateli, stawia barierki na Krakowskim Przedmieściu i na Wiejskiej. Rozpędza demonstracje, używa rozwiązań siłowych wobec zasłużonych dla kraju opozycjonistów z czasów PRL. Pamiętacie, jak wynosiła Władysława Frasyniuka, bo protestował przeciwko PiS? Dlatego to, co zadziało się w tym kraju, na drugim końcu świata, w Ameryce Środkowej, może wydawać się zdumiewające. I w odniesieniu do polskiej rzeczywistości może nabrać dodatkowego znaczenia.

  • Atmosfera wokół spekulacji związanych z dymisją Beaty Szydło wywołała współczucie dla premier nawet wśród tych, którzy ją krytykują.
    "Premier nie jest w stresie, nie trzeba jej współczuć". Oto odpowiedź na ludzkie odruchy Polaków, którzy żałują Szydło

    Pełzająca od tygodni dymisja premier Szydło wywołuje u wielu Polaków coraz bardziej zaskakujące reakcje. Nawet ci, którzy ją krytykowali, nagle zaczynają jej współczuć – jako człowiekowi, nad którym PiS nieludzko pastwi się i upokarza. "Zmiana rządu nic nie zmienia, ale PBS po ludzku może być żal" – napisała nawet szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

  • Sławomir Zapała i jego żona Magdalena "Kajra" Kajrowicz wystąpią podczas Sylwestra TVP w Zakopanem.
    "Cześć, tu Sławomir". To on może być największą gwiazdą Sylwestra w Zakopanem. Kurski o niego walczył, fani już szaleją

    Sławomir to zjawisko, które nie mieści się w żadnych ramach. Nie śpiewa disco, choć do takiej szufladki najczęściej go wrzucają. Można się śmiać i krzyczeć, że to przaśna muzyka, ale drugiego takiego dziś w Polsce nie ma. Sławomir jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Sam wymyślił swój styl i konsekwentnie prze do przodu. Człowiek, który trzy lata temu zaczynał od YouTube'a, a dziś bije się o niego TVP. Na czym polega jego fenomen, że ludzie tak go uwielbiają?

  • Najpierw cenią szefa, potem nagle go zwalniają. Ileż takich historii przewinęło się przez korporacje?
    Zaszczuty dyrektor. Historia o tym, jak z dnia na dzień chcą pozbyć się ciebie z "firmy". Od bohatera do...

    Można powiedzieć, że to historia jakich wiele w niejednej firmie. Zwyczajna, ludzka, która może dotknąć każdego. Jednego dnia niemal noszą cię rękach, chwalą na każdym kroku, dostajesz nagrody za zasługi. A potem nagle zaczynasz czuć, że coś jest nie tak. Nadal masz świetne wyniki i dajesz z siebie wszystko, ale wokół pojawiają się szepty. A potem bach. Słyszysz, że wasze drogi muszą się rozejść, że ktoś inny jest na twoje miejsce. Standard? W tej firmie było niemal identycznie. Znacie podobne historie?

  • Tak było przed sklepem H&M w Warszawie, gdy sprzedawano kolekcję markowych ubrań. Teraz kolejka czeka online.
    "Kiedy można spodziewać się wysyłki towaru?!" Klienci H&M wściekli, nie mogą doczekać się przesyłek

    Wydawało się, że przedświąteczny Armagedon będzie w galeriach handlowych, ale nie online na miesiąc przed Bożym Narodzeniem. Ale okazuje się, że nic bardziej mylnego. Mnóstwo ludzi czeka dziś na zakupy, które zrobili przez internet w okolicach 25 listopada i do dziś nie mogą doczekać się kuriera (!) z przesyłką. Wściekłość klientów – coraz większa. "To jest jakaś kpina! Tydzień już czekam na wysyłkę! Zdążycie się wyrobić do 20 grudnia?" – piszą w sieci.

O sobie

Najpierw było zapomniane już dziś "Życie" z kropką, potem krótka przygoda z "Wprost" i ponad 10 lat w "Rzeczpospolitej". Zawsze sprawy zagraniczne, najchętniej Europa, zwłaszcza ta bliższa naszych granic. Obsługa zagranicznych wizyt polityków, szczyty NATO, wywiady z prezydentami czy królami to był żywioł. Gdy przyszły na świat moje dzieci, cały świat wywrócił się do góry nogami. Ale stał się też zdecydowanie większy i bardziej różnorodny. Dlatego w naTemat chcę pisać o wielu sprawach, nie tylko politycznych.

Napisz do autorki: katarzyna.zuchowicz@natemat.pl