J. K. Rowling dorobiła się fortuny dzięki powieściom dla dzieci.
J. K. Rowling dorobiła się fortuny dzięki powieściom dla dzieci. Fot. Shutterstock

Tajemnicą poliszynela jest to, że artystom zdarza się nadużywać alkoholu i innych używek. Dla Bukowskiego procenty były nieodzowną częścią pracy. A co z resztą? Jaki był ulubiony drink Hemingwaya albo co pije Rowling?

REKLAMA
Bukowski mawiał: „na tym polega kłopot z piciem, pomyślałem, nalewając sobie drinka. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo".
W przypadku amerykańskiego artysty niemieckiego pochodzenia ciężko o wskazanie ulubionego napoju wyskokowego, ponieważ nie wylewał on za kołnierz i z alkoholizmem zmagał się przez całe życie.
Według serwisu Business Insider dla Williama Faulknera nieodzowny był mint julep, czyli whiskey z miętą i cytryną. Nazywany czasem w Polsce "ulepkiem". Z kolei czysta szkocka najlepiej służy kanadyjskiej pisarce Margaret Atwood.
Do miłośników mocnych trunków należał również Oscar Wilde, który lubował się w absyncie oraz Truman Capote - smakosz screwdriver, tzw. śrubokrętu. To tania mieszkanka wódki, soków i lodu.
Dla Jane Austen numerem jeden było czerwone wino, a dla twórczyni Harry'ego Pottera gin z tonikiem. W całym zestawieniu "wygrywa" jednak Honoriusz Balzak, który był uzależniony od kawy i potrafił wypić 50 filiżanek dziennie.

Źródło: Business Insider