Europoseł PO przegrał w sądzie z TV Republika w trybie wyborczym.
Europoseł PO przegrał w sądzie z TV Republika w trybie wyborczym. Fot. Jacek Łagowski / AG

Kandydat do Parlamentu Europejskiego Tadeusz Ross złożył pozew w trybie wyborczym przeciw Telewizji Republika. W opinii polityka jego własna wypowiedź na temat spotu podsumowującego 10 lat Polski w UE, została zmanipulowana. Sąd oddał jego wniosek.

REKLAMA
Polityk PO był gościem programu "Wolne głosy" w TV Republika. W dyskusji dotyczącej obecnej kampanii wyborczej pojawił się wątek spotu, który ukazuje Polskę dziesięć lat po wejściu w struktury unijne.
Europoseł zapytany przez prowadzącego czy film ten jest elementem obecnej kampanii, opowiedział: "pewnie on jest spotem kampanijnym".
Na swojej stronie internetowej telewizja zamieściła nagranie programu z opisem: „PO popełniła przestępstwo? Ross: Spot z okazji 10-lecia obecności Polski w UE to spot kampanijny”. Za te słowa Ross skierował sprawę do sądu w trybie wyborczym.
W jego opinii wypowiedź została zmanipulowana ponieważ miał on na myśli kampanię informacyjną rządu nt. zbliżającej się rocznicy wejścia Polski do UE, a nie kampanię wyborczą przed eurowyborami.
- Spot jest częścią kampanii odpowiedziałem twierdząco, ponieważ było dla mnie całkowicie jasne, że pytanie dotyczy kampanii informacyjnej rządu, a nie kampanii wyborczej. Sam nigdy nie posądziłbym Premiera o zarzucane mu przez prawicowe media czyny, stąd takie brzmienie mojej wypowiedzi. Inne rozumienie moich słów wynika ze złej woli i jest nadużyciem - napisał w sprostowaniu Ross.
- Albo Ross żąda sprostowania własnych słów wypowiedzianych podczas rozmowy na żywo, które portal zacytował, albo chce ingerować w teksty dziennikarskie. Nie wiem co bardziej kuriozalne - komentuje w serwisie wirtualnemedia.pl Antoni Trzmiel, redaktor naczelny serwisu Telewizji Republika.
Sąd jednak oddalił wniosek kandydata PO, nie dopatrując się w publikacji TV Republiki naruszenia prawa. Polityk może się odwołać od decyzji sądu.