Prorosyjscy separatyści chcą wymienić obserwatorów OBWE na swoich kolegów, którzy zostali złapani przez siły ukraińskie
Prorosyjscy separatyści chcą wymienić obserwatorów OBWE na swoich kolegów, którzy zostali złapani przez siły ukraińskie Fot. RafaVideoart / youtube.com

Separatyści, którzy na wschodzie Ukrainy porwali obserwatorów OBWE, oznajmili, że są gotowi wymienić zakładników na swoich kolegów, zatrzymanych przez siły ukraińskie. – Junta z Kijowa przetrzymuje naszych kolegów i towarzyszy, więc jeśli jest taka możliwość, jesteśmy gotowi na wymianę – powiedział Wiaczesław Ponomariow, który jest separatystycznym „merem” Słowiańska.

REKLAMA
Ponomariow zapewnił, że uprowadzeni obserwatorzy OBWE, w tym Polak Krzysztof Kobielski, czują się dobrze, są karmieni i przetrzymywani w dobrych warunkach. Jeden z zakładników choruje wprawdzie na cukrzycę, ale – jak podkreślił cytowany przez stację TVN24 Ponomariow – ma dostęp do leków.
– To żołnierze, którzy przebywali na naszym terytorium bez naszej zgody, więc oczywiście są więźniami – powiedział, dodając, że w czasie wojny więźniowie zawsze są „służącą do dokonywania wymiany” walutą. Ponomariow zaznaczył przy tym, że rosyjski rząd nie kontaktował się z nim ws. ewentualnego uwolnienia obserwatorów. Według niego obserwatorzy OBWE mogli się podejmować działalności wywiadowczej.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) twierdzi, że obserwatorzy OBWE zostali porwani w okolicy Słowiańska przez separatystów za wiedzą i przyzwoleniem Rosji. Według SBU uprowadzeni obserwatorzy mogą zostać użyci przez separatystów jako „żywe tarcze”.
Polska wzywa do uwolnienia obserwatorów
Tymczasem polskie MSZ i MON wezwały porywaczy do natychmiastowego uwolnienia zakładników.
Wspólne oświadczenie MON i MSZ

Zdecydowanie potępiamy fakt porwania i przetrzymywania przez prorosyjskich separatystów członków inspekcji wojskowej na Ukrainie wschodniej. Inspekcję zorganizowano na podstawie Dokumentu Wiedeńskiego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Celem inspekcji jest rzetelna i obiektywna obserwacja sytuacji wojskowej w regionie, a głównym organizatorem inspekcji są Niemcy. Potwierdzamy, że wśród przetrzymywanych osób jest obywatel RP, zawodowy oficer Wojska Polskiego.

Wzywamy porywaczy do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia przetrzymywanych osób a wspólnotę międzynarodową do wzmożonych wysiłków na rzecz ich oswobodzenia. Mamy nadzieję, że wszystkie strony zaangażowane w konflikt podejmą niezbędne kroki dla uwolnienia inspektorów. Naszym wspólnym celem jest jak najszybsze uwolnienie zatrzymanych i kontynuacja działań OBWE wspierających rozwiązanie kryzysu.

Dyplomacja i inne resorty podejmują wszelkie możliwe działania na rzecz uwolnienia polskiego obywatela w ścisłej współpracy z partnerami zagranicznymi. Nagłaśnianie tych działań w żaden sposób nie pomoże w uwolnieniu zakładników, tak samo jak wykorzystywanie tej sprawy w bieżących rozgrywkach politycznych.

Apelujemy do mediów o uszanowanie wrażliwości rodziny porwanego Polaka i niepublikowanie jego danych i wizerunku. CZYTAJ WIĘCEJ




źródło: TVN24