Amerykanie mają zniszczyć amunicję o wartości ponad miliarda dolarów
Amerykanie mają zniszczyć amunicję o wartości ponad miliarda dolarów fot: Dominik Sadowski/Agencja Gazeta

Pentagon ma zniszczyć amunicję o wartości ponad miliarda dolarów. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że sporo naboi i pocisków wciąż nadaje się do użytku. Dlatego tym bardziej ta decyzja wydaje się być wielkim marnotrawieniem środków publicznych. Jednak jest to wynik braku współpracy wojsk lądowych z pozostałymi rodzajami sił zbrojnych.

REKLAMA
Wiele osób uważa, że to olbrzymie marnotrawstwo. I to nie dziwne, skoro Pentagon lekką ręką chce zniszczyć amunicję o wartości 1,2 miliarda dolarów. Co ciekawe, akcja jest wynikiem braku komunikacji pomiędzy różnego rodzaju siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych.
Na razie wojska USA mają do dyspozycji pociski i naboje o wartości 70 miliardów dolarów. System nadzoruje Pentagon, jednak każdy rodzaj sił zbrojnych sam zarządza swoimi arsenałami. Jak się okazuje z powodu chaotycznego systemu powstały niepotrzebne nadwyżki. To dlatego, że np. wojska lądowe przez długi czas trzymał w tajemnicy dokładny stan swoich arsenałów.
Oczywiście marynarka może np. poprosić armię o podanie jej stanu swoich arsenałów. Jednak droga do uzyskania informacji jest dosyć długa, natomiast informacje niekoniecznie muszą być zgodne ze stanem faktycznym. To dlatego, że każda prośba wysłana z innej jednostki e-mailem musi zostać wydrukowana, a następnie przepisana odręcznie do komputerów wojskowych. To daje spore pole do popełnienia błędu.
Pentagon już zarządził szefom wojsk lądowych, by przestali ukrywać dane, które powinny być ogólnodostępne dla pozostałych rodzajów sił zbrojnych na serwerach wewnętrznych. Bez tego rząd USA wciąż będzie niepotrzebnie wydawał pieniądze na zakup broni dla jednych i niszczenie niewykorzystanych nadwyżek drugich. Armia twierdzi, że od miesiąca zaczęła udostępniać innym te dane.

źródło: "USA Today"