Minister Rafał Trzaskowski zatrudnia Ukrainki na czarno? Polityk zaprzecza i przedstawia dokumenty

Minister cyfryzacji i administracji w kłopotach?
Minister cyfryzacji i administracji w kłopotach? Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Dwie sprzątaczki pochodzące z Ukrainy - pani Wiera i Natalia, pracują w domu mamy ministra administracji i cyfryzacji - wynika z prowokacji dziennikarskiej przeprowadzonej przez redakcję "Faktu". Gazeta dowodzi, że pracują one bez umowy. Trzaskowski stanowczo temu zaprzecza i przedstawia dokumenty świadczące o legalności zatrudnienia.


Dziennikarze mając przypuszczenia, że obie Ukrainki są nielegalnie zatrudnione w domu rodzinnym ministra Trzaskowskiego, postanowili to zweryfikować, proponując paniom fikcyjne zlecenie.

Tabloid zaoferował paniom sprzątanie w pubie, powołując się na znajomość z ministrem. Na pytanie o stawki, jedna z nich mówi - No Pan Rafał wie, to różne ceny są. Ja bym się chciała od Pana dowiedzieć - czytamy w "Fakcie".

Na propozycję pracy bez umowy obie Ukrainki zgadzają się bez wahania i przekonują, że na takich samych warunkach zatrudnia je Trzasowski. Dziennikarzom tabloidu zdradzają, że stawka u ministra wynosi 15 złotych za godzinę.

Zapytany przez autorów prowokacji polityk, wszystkiemu zaprzeczył. Trzaskowski wyjaśnił, że domu jego mamy pracuje sprzątaczka z Ukrainy, ale jest zatrudniona legalnie. Na potwierdzenie swoich słów minister Trzaskowski przesłał do redakcji naTemat.pl oświadczenie, w którym zaprzeczył informacjom podawanym przez tabloid. Dołączył także skany dokumentów m.in. pozwolenie na pobyt i pracę w Polsce.

Oświadczenie ministra administracji i cyfryzacji Rafała Trzaskowskiego


Oświadczenie ws. artykułu dziennika „Fakt” z 2 maja 2014: „Oświadczam, że informacje na mój temat zamieszczone w dzisiejszym dzienniku "Fakt" są nieprawdziwe. Po pierwsze, to nie ja lecz moja Mama, w związku z bardzo dolegliwą chorobą, zatrudnia do opieki Panią Natalię.

Po drugie, jest ona zatrudniona na umowę o pracę. W załączeniu (do wiadomości redakcji – red.) znajdują się kopie wszystkich dokumentów, dotyczących legalności zatrudnienia pani Natalii: zezwolenia na pobyt i pracę, umowy o pracę oraz przykładowe potwierdzenie opłacenia wymaganych składek.

W związku z nieprawdziwymi informacjami, zamieszczonymi w "Fakcie", a tym samym naruszeniem dóbr osobistych, rozważam wystąpienie na drogę sądową.”



Źródło: "Fakt"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0"Byłam przed 30, a nie chciało mi się żyć". Patrycja schudła 50 kg, pokonała hashimoto i depresję
MamaDu 0 0"Cesarskie cięcie powoduje problemy dziecka w dorosłości". Wywiad z prof. Ewą Helwich
SAP 0 0Od personalizacji adidasów do zatrzymania powodzi. Oto jak transformacja cyfrowa zmienia nasze życie
#GRZEJE 0 010 godzin czekał na żonę, która poszła do dentysty. Musiała interweniować Straż Miejska
POLECAMY 0 0Jak mu tak wróżka powie, to zwolni pół firmy. Po 15 latach ujawnia kulisy pracy wróżenia w telewizji
MamaDu 0 0"Moja córka żyła 70 minut". Gest mamy po śmierci dziecka poruszył ludzi na całym świecie
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
0 0Technika sprzed 5 tys. lat pomoże ci popełnić mniej błędów. Mnisi mieli rację
dad:HERO 0 0Polecamy pięć hitów z Nefliksa i HBO Go do obejrzenia z dziećmi w ten weekend
0 0Wybrano najlepsze seriale dekady. O połowie pewnie nawet nie słyszałeś!