"Solidarność" rozpoczyna kampanię... przeciwko niektórym kandydatom do europarlamentu
"Solidarność" rozpoczyna kampanię... przeciwko niektórym kandydatom do europarlamentu Fot. Dawid Chalimoniuk / AG

Przed wyborami zupełnie normalne jest, że partie promują się w dużej mierze na uderzaniu w przeciwników. Ale do tej pory jeszcze nie zdarzyło się, by ktoś robił kampanię nie wyborczą, ale... antywyborczą. "Solidarność" właśnie rusza z taką akcją - będzie działać przeciwko niektórym kandydatom do Parlamentu Europejskiego.

REKLAMA
"Solidarność" choć jest związkiem, a nie partią, i w wyborach nie startuje, to i tak będzie miała swoją kampanię. Przeciwko tym kandydatom, którzy w swojej pracy głosowali przeciwko "antypracowniczym" przepisom - oczywiście, antypracowniczym w rozumieniu związku.
Kampania, jak podaje "Rzeczpospolita", ma być szeroko zakrojona - spoty, billboardy, ulotki. Gazeta podkreśla, że kampania ma się toczyć "dwutorowo" - na poziomie ogólnopolskim, ale i w regionach, przeciwko konkretnym osobom startującym z tamtejszych list.
Nie jest tajemnicą, że "S" ma zamiar uderzać w polityków Platformy, o czym było wiadomo już nieco wcześniej. Teraz znane są konkretne nazwiska: Julia Pitera, Barbara Kudrycka, Michał Boni, Adam Szejnfeld czy Jacek Rostowski prawdopodobnie padną ofiarami kampanii "Solidarności". Tematami eksponowanymi przez związek mają być: głosowania w sprawie podniesienia wieku emerytalnego i uelastycznienia czasu pracy.

Źródło: "Rzeczpospolita"