"Klient nasz fan?" zastanawiali się goście debaty inaugurującej Miasteczko Myśli. Projekt został zainspirowany przez Orange Polska
"Klient nasz fan?" zastanawiali się goście debaty inaugurującej Miasteczko Myśli. Projekt został zainspirowany przez Orange Polska Fot. materiały prasowe

Jakie trendy rządzą dziś konsumentem? Czy klienci są lojalni i czy warto inwestować w ich lojalność? Jak obsługiwać klientów przez cyfrowe kanały kontaktu? To pytania, na które próbowali odpowiedzieć goście Miasteczka Myśli - projektu zainaugurowanego dziś przez Orange Polska. Burzę mózgów zapoczątkowała debata „Klient nasz fan?”.

REKLAMA
– Współczesny klient poszukuje rozwiązań, które pomogą mu tak zarządzać swoim czasem, aby mógł dać z siebie jak najwięcej. Oczekuje, że oferta dostępna będzie o każdej porze, w każdym miejscu i na każdym możliwym urządzeniu. Nowi konsumenci poszukują także dialogu - chcą, aby marka wysłuchała tego, co mają do powiedzenia, co myślą, czują i czego oczekują. Dlatego temat naszej pierwszej debaty wydawał nam się oczywisty – powiedział Bruno Duthoit, prezes Orange Polska, otwierając debatę „Klient nasz fan?”.

Jakie trendy kulturowe i społeczne rządzą dziś zachowaniem klientów? - zastanawiali się paneliści. Sebastian Mikosz, prezes Polskich Linii Lotniczych LOT, wymienił trzy: większy wybór, lepsza orientacja i eksperckość. – To, co się absolutnie zmieniło na przestrzeni ostatnich kilku lat, to szeroki i wręcz darmowy dostęp do wiedzy o liniach lotniczych i ich ofertach, porównywarki ofert, świadomość tego, co się dzieje w liniach lotniczych – mówił Sebastian Mikosz.
Zwrócił uwagę na problem, który dotyczy wielu firm: – Każdy, kto ma klawiaturę i przeżył coś na lotnisku, jest automatycznie ekspertem od lotnictwa. Od jednej informacji na Facebooku czy Twitterze czasem przetacza się przez media cała fala bzdur – mówił Mikosz. O tym, że jeden niezadowolony klient może w dobie internetu z łatwością popsuć reputację, przekonała się już niejedna firma. Mariusz Gaca, członek zarządu Orange Polska dodał: – Dzisiaj wszyscy jesteśmy online, co w praktyce oznacza, że nasza oferta dla klientów od razu pierwszego dnia po wprowadzeniu jest już skomentowana i opisana przez media ekspercie na sto sposobów – mówił.
Jedna z najbardziej znanych osób w polskim internecie: blogerka i analityk trendów Natalia Hatalska przekonywała, żeby spojrzeć na problem z innej strony: – Uważam, że trendy kreują nie konsumenci, a największe światowe koncerny. Przykład? Burgery. Prognozy pokazują, że do 2050 roku wołowina będzie niedostępna albo będzie dobrem luksusowym. A w co dziś inwestują najwięksi jak Google czy Apple? Właśnie w technologie związane z produkcją żywności. PayPal uruchomił projekt PayPal Galactic, Virgin Galactic wierzy w turystykę kosmiczną. To globalne firmy i startupy kreują trendy. Konsumenci nie do końca – mówiła Hatalska.
O rosnącym wpływie eko-trendów mówił Krzysztof Najder, partner zarządzający Stratosfery i przewodniczący Rady Marek Superbrands. – Rynkiem zaczynają kręcić wartości postrzegane jako niekonsumeryczne. Na czołówkę wysuwają się marki ekonomiczne, dyskontowe i marki własne dużych sieci – mówił – Zauważam dwa trendy. Pierwszy to powrót do naturalności: „mniej ważne, żebym był piękny, ale ważne żebym był sobą”. Drugi to megatrend ekologiczny. Samochody robią się bardziej ekologiczne i my to kupujemy – mówił Krzysztof Najder.
Jego prognoza dotycząca przyszłości dzisiejszych gigantów jest niezbyt optymistyczna: – Myślę, że sieci telefonii komórkowej jutro nie będą potrzebne. Dlaczego? Przez coś, co ja określam jako „technologiczne DNA firmy”. Microsoft, który powstał w erze pecetów to firma genetycznie pecetowa i - mimo ogromnych starań i pieniędzy - miał kłopot z dostosowaniem się do internetu. Kto używa chociażby Google Plus? Google urodziło się w innej fazie, epoka społecznościowa przyszła dopiero później. Teraz jest problem Facebooka, który nie jest w stanie przeskoczyć odpływu klientów – mówił Najder, dodając że zmierzamy bardziej w kierunku peer to peer. – Zgadzam się co do tego, że firmy, które się nie dostosują zginą – powiedziała Natalia Hatalska.
Tematem "burzy mózgów" były też nowe narzędzia komunikacji z klientem: media społecznościowe, urządzenia mobilne, aplikacje i technologie. Goście Miasteczka Orange zgodzili się, że zrozumienie klienta to klucz do sukcesu i być albo nie być dla każdej firmy.
Debata "Klient nasz fan?" zainaugurowała projekt Miasteczko Myśli, którego pomysłodawcą i organizatorem jest Orange Polska.
Miasteczko Myśli będzie miejscem otwartej dyskusji na na tematy najważniejsze - nie tylko dla rynku telekomunikacyjnego. – Do wymiany poglądów zapraszać będziemy menadżerów innowacyjnych firm, przedstawicieli wyższych uczelni oraz ważnych dla rynku instytucji – zapowiedział Bruno Duthoit, prezes Orange Polska, dodając, że budowanie firmy zorientowanej na klientów to jeden z kluczowych punktów strategii marki.