
Wzmożenie nastrojów antyunijnych może pogorszyć sytuację Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Nie uszło to uwadze Gilesa Goodalla, który ubiega się o miejsce w europarlamencie z ramienia Liberalnych Demokratów. Stając w obronie Polaków, polityk opublikował specjalny list, podkreślając w nim, że sam jest fanem pierogów i zespołu Myslovitz.
W skierowanym do Polaków liście Giles Goodall zaznaczył że po wejściu do Unii Europejskiej Polska uplasowała się „w samym sercu Europy” i odgrywa istotną rolę m.in. w sprawie kryzysu ukraińskiego. Polscy imigranci przysłużyli się zaś Wielkiej Brytanii.
Giles Goodall
Za sprawą kryzysu gospodarczego nie wszyscy dostrzegają jednak zasługi Polaków i innych unijnych imigrantów. Goodall zauważył, że „populiści i anty-Europejczycy” wręcz atakują przybyszów, zrzucając na nich winę za brytyjskie problemy. Zdaniem kandydata taka sytuacja zagraża unijnemu „prawu do życia i pracy w dowolnym miejscu w Europie”, z którego on sam niegdyś chętnie korzystał.
Giles Goodall
Goodall zachęcił więc mieszkających na Wyspach Polaków, by 22 maja (wybory do PE odbędą się w Wielkiej Brytanii tego dnia) wzięli udział w głosowaniu i poparli tych kandydatów, którzy doceniają ich pracę.
Giles Goodall
