
Michelle Obama, rozpoczynając kampanię w celu uwolnienia porwanych nigeryjskich dziewczyn, strzeliła samobója. Internauci wyśmiali jej akcję i przypomnieli pierwszej damie USA ile osób zginęło w wyniku ataków amerykańskich dronów.
Chciała dobrze, ale obróciło się przeciwko niej. Michelle Obama włączyła się do apelu do Boko Harama - nigeryjskiej islamskiej bojówki, która porwała ponad 200 uczennic - by je uwolniono. Pierwsza dama USA ze smutną miną trzymała kartkę z prostym hasłem skierowanym do użytkowników Twittera "#BringOurGirlsBack" (oddajcie nam nasze dziewczyny).
W akcji wzięło udział dużo znanych osób ze świata polityki, mediów i celebrytów. Ale tylko Michelle Obama padła ofiarą swojego zdjęcia. Internauci postanowili bowiem przypomnieć, że USA nie jest takie święte. Teraz na Twitterze, w ramach akcji "#bringBackOurDrones", za pomocą podobnych zdjęć wypominano krzywdy wyrządzone przez amerykańskie drony.
Netizens to Michelle Obama: #BringBackYourDrones http://t.co/sVHwTpnZL6 #BringBackOurGirls pic.twitter.com/2yPxnQx1d3
— The Stream (@AJStream) May 13, 2014
People Are Turning Michelle Obama's #BringBackOurGirls Pic Into An Anti-Drone Campaign http://t.co/X0dyzOxoh0 pic.twitter.com/MWNG9Seq7V
— BuzzFeed (@BuzzFeed) May 14, 2014
Michelle Obama gets a reply to her #BringBackOurGirls message. pic.twitter.com/Aq1sQK9DEl
— Muck Fodi (@AListRap) May 9, 2014
Michelle Obama's #BringBackOurGirls message will remind you of drone horror
http://t.co/M12uf451jZ (h/t @KaiHolloway) pic.twitter.com/zwi1OXVwjm
— HuffPostUKPolitics (@HuffPostUKPol) May 9, 2014
A esto le llamo valor contra otra verdadera injusticia internacional. Y de esa nadie dice nada. #BringBackYourDrones pic.twitter.com/SAMmE4APNG
— Luis Gregorio Sosa G (@LuisGregoyo) May 13, 2014
Wygląda na to, że czasy uwielbienia dla Obamy się skończyły, a jego samego w oczach Amerykanów coraz mniej różni od George'a W. Busha.
