
Przewidzieli załamanie pogody w południowej Polsce i w porę ostrzegli mieszkańców oraz odpowiednie służby. Kiedyś traktowani z lekkim przymrużeniem oka, dziś trafnie przewidujący groźne zjawiska pogodowe łowcy burz cieszą się coraz większym szacunkiem. O prawdy i mity związane z burzami pytamy Piotra Żurawskiego, jednego z nich.
REKLAMA
Czy polscy łowcy burz przewidzieli to, co dzieje się teraz na południu Polski - ulewne deszcze, podtopienia, przekroczone stany alarmowe na rzekach?
Śledziliśmy modele prognostyczne i wiedzieliśmy, że można się spodziewać podtopień. Dzięki temu, że uważnie śledziliśmy zjawiska atmosferyczne, udało się ostrzec odpowiednie służby i mieszkańców wielu gmin. Cieszy nas to, że nasze ostrzeżenia poważnie zareagowały służby w woj. małopolskim, podkarpackim i śląskim. Ostrzegaliśmy jeszcze zanim zaczęło padać.
Śledziliśmy modele prognostyczne i wiedzieliśmy, że można się spodziewać podtopień. Dzięki temu, że uważnie śledziliśmy zjawiska atmosferyczne, udało się ostrzec odpowiednie służby i mieszkańców wielu gmin. Cieszy nas to, że nasze ostrzeżenia poważnie zareagowały służby w woj. małopolskim, podkarpackim i śląskim. Ostrzegaliśmy jeszcze zanim zaczęło padać.
Działacie już kilka lat - czy to, że obecnie służby reagują na Wasze ostrzeżenia oznacza, że traktują Was poważniej?
Zdecydowanie. Początkowo zdarzało się, że traktowano nas jako nieszkodliwych wariatów, którzy robią zdjęcia burzom, ale ponieważ już wielokrotnie od 2008 roku trafnie przewidzieliśmy różne gwałtowne zjawiska pogodowe, straż pożarne i władze samorządowe traktują nas jako źródło informacji, na którym mozna polegać. Nie jest tak, że ostrzegamy przed burzą czy ulewą na podstawie prognozy pogody w telewizji - działamy na modelach prognostycznych i naszym autorskim systemie do ostrzeżeń meteorologicznych Skypredict.
Zdecydowanie. Początkowo zdarzało się, że traktowano nas jako nieszkodliwych wariatów, którzy robią zdjęcia burzom, ale ponieważ już wielokrotnie od 2008 roku trafnie przewidzieliśmy różne gwałtowne zjawiska pogodowe, straż pożarne i władze samorządowe traktują nas jako źródło informacji, na którym mozna polegać. Nie jest tak, że ostrzegamy przed burzą czy ulewą na podstawie prognozy pogody w telewizji - działamy na modelach prognostycznych i naszym autorskim systemie do ostrzeżeń meteorologicznych Skypredict.
Czego potrzebuje do pracy łowca burz?
Łowca burz korzysta z laptopa, internetu, aparatu fotograficznego, telefonu komórkowego i samochodu. Czasem ze swojej przydomowej stacji pogodowej.
Łowca burz korzysta z laptopa, internetu, aparatu fotograficznego, telefonu komórkowego i samochodu. Czasem ze swojej przydomowej stacji pogodowej.
Tworzenie modeli prognostycznych to nie jedyne, czym się zajmujecie. Często dosłownie śledzicie burze - w terenie. Co sprawia, że kiedy większość ludzi śpieszy do domu, żeby uciec przed burzą i zamyka okna, wy wyruszacie z aparatami w teren. Dlaczego? Co takiego jest w burzach, co sprawia, że dla zdjęć warto narażać się na niebezpieczeństwo?
Przede wszystkim my dobrze wiemy, kiedy jest ryzyko. Wiemy, że nie zawsze można wyjść, żeby robić zdjęcia czy nagrać film. Każdy, kto chce przystąpić do Łowców Burz, musi zdać testy z wiedzy o zjawiskach burzowych - właśnie po to, żeby niepotrzebnie nie ryzykował, a później nie wprowadził opinii publicznej w błąd wypowiadając się w mediach. A co pociąga w burzach? Piękno i nieprzewidywalność zjawiska.
Przede wszystkim my dobrze wiemy, kiedy jest ryzyko. Wiemy, że nie zawsze można wyjść, żeby robić zdjęcia czy nagrać film. Każdy, kto chce przystąpić do Łowców Burz, musi zdać testy z wiedzy o zjawiskach burzowych - właśnie po to, żeby niepotrzebnie nie ryzykował, a później nie wprowadził opinii publicznej w błąd wypowiadając się w mediach. A co pociąga w burzach? Piękno i nieprzewidywalność zjawiska.
Zdjęcia robicie tylko dlatego, że jest ładnie?
Nie. Kręcimy filmy i robimy zdjęcia, które później wykorzystujemy podczas prezentacji, a te robimy w celach szkoleniowych. Uczymy ludzi, jak zachować się podczas burzy, jak interpretować pogodę, kiedy spodziewać się burzy...
Nie. Kręcimy filmy i robimy zdjęcia, które później wykorzystujemy podczas prezentacji, a te robimy w celach szkoleniowych. Uczymy ludzi, jak zachować się podczas burzy, jak interpretować pogodę, kiedy spodziewać się burzy...
Jeden z reportaży o łowcach burz
Jaka chmura zapowiada burzę?
Biała, widoczna z daleka chmura w kształcie kowadła oznacza, że gdzieś w okolicy jest burza. Szybko przemieszczający się ciemny wał chmurowy może zapowiadać bardzo silny wiatr i gwałtowną burzę.
Jakie są najbardziej rozpowszechnione mity na temat burz i tego, jak się w tym czasie zachowywać, żeby było bezpiecznie?
Że nie wolno rozmawiać przez telefon komórkowy. O wiele bardziej niebezpieczne są rozmowy przez telefon stacjonarny, bo piorun prędzej uderzy w linię energetyczną niż w telefon komórkowy, który ma za słabą moc. Żeby ściągnąć piorun, na głowie trzeba by mieć antenę gsm. Innym popularnym, choć mylnym poglądem jest ten, że burze krążą i wracają. To inne burze, które się dobudowują i wtedy tworzą burzową linię. Mitem natomiast nie jest określanie odległości, w jakiej uderzył piorun, na podstawie czasu, jaki minął od błysku do grzmotu. Liczymy od błysku do grzmotu i dzielimy przez trzy - wychodzi nam wtedy, ile kilometrów od obserwatora uderzył piorun.
Że nie wolno rozmawiać przez telefon komórkowy. O wiele bardziej niebezpieczne są rozmowy przez telefon stacjonarny, bo piorun prędzej uderzy w linię energetyczną niż w telefon komórkowy, który ma za słabą moc. Żeby ściągnąć piorun, na głowie trzeba by mieć antenę gsm. Innym popularnym, choć mylnym poglądem jest ten, że burze krążą i wracają. To inne burze, które się dobudowują i wtedy tworzą burzową linię. Mitem natomiast nie jest określanie odległości, w jakiej uderzył piorun, na podstawie czasu, jaki minął od błysku do grzmotu. Liczymy od błysku do grzmotu i dzielimy przez trzy - wychodzi nam wtedy, ile kilometrów od obserwatora uderzył piorun.
Jakich zasad trzeba przestrzegać, żeby bezpiecznie przetrwać burzę?
Nie chodzić w góry, gdzie burze występują najczęściej. Najlepiej wyłączyć z prądu wszystkie urządzenia elektryczne, bo jak walnie piorun, to wszystko pójdzie po linii do gniazdek i je spali. Można nawet, dla pewności, odłączyć całkiem prąd. Nie wychodzić na otwarty teren, nie stawać w pobliżu tablic reklamowych, drzew - tu nie chodzi nawet o ściąganie piorunów, ale o to, że przy silnym wietrze może na taką stojącą pod drzewem osobę spaść konar.
Nie chodzić w góry, gdzie burze występują najczęściej. Najlepiej wyłączyć z prądu wszystkie urządzenia elektryczne, bo jak walnie piorun, to wszystko pójdzie po linii do gniazdek i je spali. Można nawet, dla pewności, odłączyć całkiem prąd. Nie wychodzić na otwarty teren, nie stawać w pobliżu tablic reklamowych, drzew - tu nie chodzi nawet o ściąganie piorunów, ale o to, że przy silnym wietrze może na taką stojącą pod drzewem osobę spaść konar.
Z jaką dokładnością można przewidzieć, że będzie burza czy ulewa?
Modele nie są niezawodne, wszystko zależy od warunków - to nie jest tak, jak z przyjazdem autobusu. Generalnie im mniejszy obszar prognozy, tzw. siatka, tym większa dokładność. Zjawiska pogodowe potrafimy przewidzieć na kilka dnia naprzód. Jeśli jest niż, taki jak ten, które teraz przeszedł nad południową Polską, prognozuje się ciężko, ponieważ często zmienia on trajektorię.
