
“Okropne, krwawe, rasistowskie i ksenofobiczne” – tak o słowach francuskiego hymnu wypowiedział się aktor Lambert Wilson, zapytany o ostatnie kontrowersje wokół “Marsylianki”. A wszystko przez lewicową panią minister Christiane Taubira, która ostentacyjnie milczała podczas państwowego hymnu granego na oficjalnej uroczystości.
REKLAMA
Francuzi ze swoim hymnem problemy mają nie od dziś. Już w przeszłości wielokrotnie toczono o niego ogólnonarodowe spory. Z jednej strony prawicowi politycy oburzali się na piłkarzy narodowej reprezentacji, którzy nie śpiewali pieśni przed meczami, z drugiej zaś lewica nawoływała do zmiany jej słów, przez niektórych uważanych za ksenofobiczne. Teraz te dyskusje odżyły ze zdwojoną siłą.
Do broni, bracia dziś!
Zewrzyjcie szyki wraz!
I marsz, i marsz!
By ziemię krwią
napoić, przyszedł czas!
CZYTAJ WIĘCEJ
Wszystko zaczęło się od tego, że tamtejsza minister sprawiedliwości Christiane Taubira, członkini Lewicowej Partii Radykalnej, na oficjalnej państwowej uroczystości nie odśpiewała hymnu, za co dostało się jej od politycznych oponentów.
"Taubira nie śpiewa Marsylianki pod pretekstem nieznajomości słów. Dymisja!” – komentował centroprawicowy polityk Geoffroy Boulard na Twitterze. Lewicową polityk zaczęto oskarżać o to, że jej ostentacyjne milczenie podczas hymnu było jednak po prostu polityczną demonstracją. Wkrótce głos zabrała sama Taubira.
“W niektórych sytuacjach lepiej oddać się kontemplacji… niż śpiewaniu karaoke na scenie” – tłumaczyła się minister, wywołując jednak tymi słowami jeszcze większą falę krytyki. Ale gdy jedni (w tym liderka Frontu Narodowego Marine le Pen) atakowali Taubirę za brak szacunku dla francuskich patriotów, inni wzięli ją w obronę sugerując, że krytyka jest rasistowska (Taubira jest czarnoskóra), bo w przeszłości wielu innych polityków także nie śpiewało hymnu i nikomu to nie przeszkadzało.
Oliwy do ognia dolał jeszcze aktor Lambert Wilson, który na pytanie o kontrowersje wokół hymnu stwierdził, że jego słowa są “okropne, krwawe, rasistowskie i ksenofobiczne”. I tak oto dyskusja toczy się dalej…
Źródło: BBC.com

