
W oczekiwaniu na pełne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego nudę można zabijać na przykład przeglądając szczegółowe wyborcze statystki PKW. Bardzo ciekawe statystyki, których wynika na przykład, że poza granicami naszego kraju... PiS zdobył 111 proc. ogólnej liczby głosów, a w Dublinie na partię Jarosława Kaczyńskiego głosowało nawet ponad 127 proc. uprawnionych.
REKLAMA
Cała Polska z niecierpliwością czeka na ostateczną informację Państwowej Komisji Wyborczej na temat pełnych wyników niedzielnych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Na chwilę obecną PKW podała bowiem tylko dane z 91 proc. komisji i wynika z nich, że o nieco ponad jeden punkt procentowy Prawo i Sprawiedliwość wyprzedziło jednak Platformę Obywatelską. Te ostatnie 9 proc. wyników mogłoby więc jeszcze wszystko zmienić.
Tymczasem zabijając nudę w oczekiwaniu na kolejną konferencję PKW postanowiliśmy przeanalizować trochę wyniki, którymi Komisja już się podzieliła. W przypadku każdych wyborów ciekawostki zawsze znajdują się w wynikach wyborów w komisjach poza granicami naszego kraju. W tym roku ta część wyników okazała się jednak wyjątkowo zaskakująca.
Jak twierdzi bowiem PKW na swoich stronach internetowych, KW PiS w obwodach poza granicami kraju zdobył aż... 111 proc. ogólnej liczby głosów. Dla pewności powtórzę słownie: sto jedenaście proc wszystkich możliwych do zdobycia głosów. Zaskakująco dużo, prawda?
Jakież więc zaskoczenia czeka, gdy rzuci się okiem na pozycję 61. w tabeli wyników głosowania na listę komitetu PiS według obwodów. Wówczas dowiadujemy się, że w komisji obwodowej Dublin I, St.Brigid's Primary School Ballsbridge Haddington Road partia kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego zgarnęła aż... 127,27 proc. wszystkich możliwych głosów!
Według PKW, PiS wyśrubował tam tak genialny wynik nawet pomimo tego, że uprawnionych do głosowania było tam 385 osób, karty pobrało 382 z nich, ale w urnie znalazło się ich zaledwie 302 i do tego 292 głosy były oddane ważnie.
Czyżby więc w PiS aż tak bardzo przyłożono się do głośnych obietnic czuwania nad przebiegiem wyborów? A może przekraczające 100 proc. możliwości wyniki to efekt ostatnich szkoleń urzędników PKW, które ci odbywali w Rosji, gdzie tego typu rozstrzygnięcia wyborcze nikogo nie dziwią...
Jak donosi TVN24, tego typu cudy na urną dokonały się jednak także w kraju. W jednym z obwodów w Choszcznie na kandydata ziobrystów Roberta Stankiewicza zagłosowało aż 500 z... 500 uprawnionych. Sukces możliwy, ale zaskakujący w kontekście tego, że wyniki z pozostałych obwodów mówią jedynie o pojedynczych głosach oddanych na kandydata Solidarnej Polski.
