
Brytyjczycy nie ustępują we wprowadzaniu nowego, twardego ładu w cyberprzestrzeni. Po przyjęciu restrykcyjnego prawa ograniczającego dostęp do pornografii w sieci, przyszła kolej na rozprawienie się z torrentami. Organy ścigania z Wysp właśnie skutecznie uniemożliwiły korzystanie z popularnego serwisu Torrentz.eu.
REKLAMA
Torrentz.eu to jeden z najpopularniejszych adresów, które pomagają w wyszukiwaniu torrentów. Jego użytkownicy nie mogą jednak z niego swobodnie korzystać, ponieważ brytyjska policja doprowadziła do zawieszenia obsługi domeny Torrentz.eu u jej operatora. Jak donosi "Komputer Świat", wyszukiwarka torrentów próbuje działać pod dwoma alternatywnymi adresami pochodzącymi, które obsługiwane są w Szwajcarii i Czarnogórze.
Z informacji napływających od właścicieli Torrentz.eu wynika też, że za wszelką cenę będą oni teraz usiłowali przenieść obsługę swojej domeny do kraju, który pozostaje poza zasięgiem brytyjskich organów ścigania.
Wbrew pozorom nie wszyscy twórcy wspierają jednak taką nieustępliwą walkę o poszanowanie praw autorskich. Niedawno nietypowe dla twórców stanowisko w sprawie torrentów zajęli członkowie legendarnego zespołu Iron Maiden. Jak pisał na blogu w naTemat Michał Kowalski, jeden z najsłynniejszych zespołów hardrockowych w historii planuje swoje przyszłe trasy wspomagając się informacjami o największej liczbie ściągnięć ich muzyki w serwisach torrentowych.
Źródło: "Komputer Świat"