
Prorosyjscy separatyści zestrzelili w okolicy Słowiańska ukraiński helikopter Mi-8, zabijając 14 znajdujących się na pokładzie żołnierzy, w tym jednego generała. Tymczasem Władimir Putin, Alaksandr Łukaszenka i prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew podpisali w Astanie porozumienie dotyczące utworzenia Unii Euroazjatyckiej, która ma być rosyjską odpowiedzią na Unię Europejską.
REKLAMA
Informację mówiącą o zestrzeleniu ukraińskiego helikoptera potwierdził przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksandr Turczynow, dodając, że separatyści posłużyli się rosyjską bronią. W czwartek w okolicach Słowiańska i Kramatorska doszło do starć sił ukraińskich i prorosyjskich.
Świadkowie twierdzą, że Ukraińcy zaatakowali separatystów z powietrza, używając samolotów bojowych i śmigłowców. Zestrzelony helikopter transportował żołnierzy, którzy wracali z obszaru objętego walkami. Na pokładzie maszyny znajdował się m.in. generał Siergiej Kulczycki.
Putin tworzy nowy ZSRR?
W stolicy Kazachstanu podpisano natomiast porozumienie, na mocy którego 1 stycznia 2015 roku powstanie Unia Euroazjatycka. Dokument podpisali prezydenci Rosji, Białorusi i Kazachstanu, państw, które od początku 2010 roku są połączone unią celną.
W stolicy Kazachstanu podpisano natomiast porozumienie, na mocy którego 1 stycznia 2015 roku powstanie Unia Euroazjatycka. Dokument podpisali prezydenci Rosji, Białorusi i Kazachstanu, państw, które od początku 2010 roku są połączone unią celną.
Unia Euroazjatycka będzie się opierać na swobodnym przepływie dóbr, usług, kapitału i siły roboczej. Organizacją będzie zarządzać mieszcząca się w Moskwie Komisja Euroazjatycka (odpowiednik Komisji Europejskiej).
Do Unii Euroazjatyckiej mogą dołączyć także inne państwa, np. Armenia, Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan. W zeszłym roku głośno mówiło się także o potencjalnym członkostwie Ukrainy, ale obalenie Wiktora Janukowycza pokrzyżowało rosyjskie plany.
Kreml liczy najprawdopodobniej na to, że Unia Euroazjatycka zintegruje gospodarczo obszar należący niegdyś do Związku Sowieckiego i trwale uzależni sąsiadujące z Rosją państwa od Moskwy.
