
Okładali dzieci pięściami po twarzy, bili pasem po plecach i molestowali seksualnie – małżeństwo z Łodzi i ich biologiczna córka usłyszeli zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad sześciorgiem dzieci, które wychowywali jako rodzina zastępcza.
REKLAMA
Podejrzane małżeństwo i ich 20-letnia biologiczna córka przebywają w areszcie. 59-letni mężczyzna i jego 54-letnia żona znęcali się nad dziećmi. Mężczyzna usłyszał też, podobnie jak jego córka, zarzuty molestowania seksualnego dzieci w wieku od 5 do 13 lat.
Zdaniem śledczych rodzina znęcała się nad dziećmi, nad którymi miała sprawować opiekę, od października 2012 roku. "Opiekunowie bili dzieci po twarzy i plecach, pasem i pięściami, zatykali im usta, stosowali kary polegające na staniu na baczność przez wiele godzin" - powiedział w rozmowie z TVN 24 Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.
Rodzina biła wszystkie dzieci poza najmłodszą, 5-letnią dziewczynką. Mężczyźnie i jego córce grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności za molestowanie seksualne, zaś jego żonie – do pięciu lat.
Kobieta nie tylko znęcała się nad dziećmi fizycznie, ale także zastraszała je mówiąc, że jeśli powiedzą komuś o tym, co się dzieje w domu, zostaną odesłane do domu dziecka. Sprawa wyszła na jaw, kiedy niektóre z dzieci opowiedziały o koszmarze, który był ich udziałem, szkolnemu psychologowi, który zawiadomił prokuraturę.
Źródło: Wyborcza.pl
