Czerwony dywan, 6 słoni na szczęście, złote ściany. Jak pracują polscy najbogatsi? Oto gabinety miliarderów

Zygmunt Solorz-Żak u siebie w biurze potrafi być bardzo gościnny, nawet kawę poda.
Zygmunt Solorz-Żak u siebie w biurze potrafi być bardzo gościnny, nawet kawę poda. fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Gdy gra idzie o duże pieniądze, jednym potrzeba ciszy, inni wolą spojrzeć na nostalgiczną pamiątkę z rejsu, albo w horyzont za oknem. Co biura najbogatszych Polaków mówią o nich samych? Sprawdzamy, gdzie pracują polscy miliarderzy.


Najbardziej bajeranckie biuro w Polsce ma prof. Janusz Filipiak, prezes i główny akcjonariusz informatycznej spółki Comarch. Swojego Rolls Royce'a parkuje w garażu podziemnym i wjeżdża windą do tak zwanej „części profesorskiej” kompleksu biurowców krakowskiej firmy. Niczym na gali Oskarów przechodzi po grubym czerwonym, dywanie do przeszklonej windy, która wywozi go na wyższe piętro gabinetowe. Jadąc może podziwiać 7-8 metrowej wielkości mural pędzla Rafała Olbińskiego. Przedstawia m.in. Isaaka Newtona i Alberta Einsteina jedzących śniadanie na leśnej polanie, obok Filipiak spaceruje z psem.


Janusz Filipiak, firma informatyczna Comarch



– To alegoria firmy opartej na wiedzy kreatywnej. Chciałem, aby te wnętrza pokazywały ducha firmy. Ludzi można usadzić na 2-3 tysiącach metrów, ale w tłoku ciężko się myśli – opowiada biznesmen.


Jeśli idzie na lunch do firmowego baru, przemierza kolejne hale z muralami Olbińskiego: tropikalną wyspę, srebrzysty tunel. Gabinet Filipiaka jest ascetyczny, prosty, duży stół i kable, do których lokator podpina przenośny komputer. Najbardziej rozśmieszyła Filipiaka prośba ekipy telewizyjnej, chcącej nakręcić go na tle hali fabrycznej, gdzie produkuje się oprogramowanie.


Zygmunt Solorz-Żak, telewizja Polsat, telefonia Plus



Spośród polskich najbogatszych Zygmunt Solorz-Żak ma biuro z najlepszym widokiem na Warszawę. Jego gabinet znajduje się na 20 piętrze wieżowca Polsatu na Pradze. Świetnie widać stąd cały skyline stolicy i zachody słońca. U siebie biznesmen ma dość nonszalancki sposób bycia. W gabinecie jest jeszcze nieduży telewizor. Solorz ma zwyczaj noszenia kilku smartfonów (Samsung). Zerka na nie. – Sprawdzam jak działa nasze LTE – tłumaczył w jednym z wywiadów.

Zbigniew Jakubas, inwestor giełdowy



Z widokiem Solorza może konkurować jedynie Zbigniew Jakubas, jego gabinet ma wyjście na taras z widokiem na Wisłę i zielony brzeg Pragi. W biurze biznesmena doliczyłem się 6 słoni, kilku modeli pociągów (produkowanych przez jego firmę Newag), model śmigłowca, złoty zegar i kilkunastu innych gadżetów.

Jan Kulczyk, najbogatszy Polak



U Jana Kulczyka jest dyskretnie i cicho. W biurze na Kruczej, gdzie pracuje zarząd Kulczyk Investments, na czarnych, prostych biurkach zauważyłem egzemplarz "Financial Times". Ciekawsza niż biuro jest tzw. część klubowa. Tu najbogatszy Polak prowadzi biznesowe rozmowy. Na sztalugach wyeksponowano obraz "Katedra" namalowany w z 1659 roku przez Pietera Neeffs'a II. Ten holenderski malarz (podobnie jak ojciec) zajmował się malowaniem wnętrz kościołów tworząc ciekawą ich serię – w Sotheby's podobne katedry chodzą po 100 tys. dolarów za dzieło.


Najbogatszy Polak ma też biura w Londynie, Waszyngtonie czy Dubaju. Nawet podczas rejsu swoim jachtem Phoenix2 przegląda papiery i „buduje relacje” z zaproszonymi na pokład gośćmi.

Dominika Kulczyk i Jan Lubomirski-Lanckoroński



Kiedy byli razem, pracowali w biurach na szczycie wieżowca Warta w Warszawie. Tam mieściło się poprzednie biuro Jana Kulczyka: ściany w kolorze złotym, meble pozłacane i portrety przodków rodu Lubomirskich.


Józef Wojciechowski, szef JW Construction



– W biurze mam wszystko co potrzebne do pracy i przetrwania – opowiada Józef Wojciechowski, założyciel i szef dewelopera JW Construction. Pokazuje bar, w którym częstuje whisky wartą po 200 zł za szklankę, obok jest jadalnia, znalazło się też miejsce na kącik sportowy z zestawem do golfa.


Znajomi często go pytają, dlaczego ma biuro w Markach, a nie w centrum Warszawy. Wzrusza ramionami. – Z domu nad Zegrzem dojeżdżam tu w 15 minut. Nie marnuję czasu na stanie w korkach – tłumaczy.


Zbigniew Niemczycki, szef Polskiej Rady Biznesu



Zbigniew Niemczycki, (inwestuje m.in. w biura, fabrykę farmaceutyków) to pasjonat lotnictwa. Posiada kolekcję zabytkowych samolotów, której ozdobami są polski MIG 15, niemiecki Messerschmitt 109, dwupłatowy PO-2, a także jeden z pierwszych polskich śmigłowców. Stąd też na jego biurku model F-16, takim samym biznesmen odbył lot zapoznawczy.

Marek Roefler, biznesmen miłośnik sztuki



Marek Roefler to właściciel deweloperskiej firmy Dantex. Również jeden z najbogatszych Polaków. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami. Jest również kolekcjonerem sztuki i malarstwa m.in. Mojżesza Kislinga, jednego z czołowych polskich twórców Ecole de Paris. W swoim domu w Konstancinie urządził galerię dostępną dla każdego.

Aleksander Gudzowaty, Bartimpex



Nieżyjący od roku miliarder miał zwyczaj pić sok brzozowy, a w szczególnych okazjach podejmował gości wódką z własnego polmosu – Wratislavia. Tu pisał bloga, kierował biznesami, nie dając się wyrugować z intratnego pośrednictwa w handlu gazem.