
Chińska firma BYD Auto nie dostarczy 10 autobusów elektrycznych do warszawskiej komunikacji miejskiej. Krajowa Izba Odwoławcza unieważniła wybranie BYD po tym, jak polski Solaris zarzucił Chińczykom dumpingowe ceny.
REKLAMA
Gdy okazało się, że Warszawie autobusów dostarczą Chińczycy, a nie Polacy, w sieci zawrzało. Wszyscy dziwili się: jak to jest, że wszyscy inni na świecie chcą Solarisa, a u nas, w jego ojczyźnie, nie?
Oczywiście, powodem takiej sytuacji była cena zaoferowana przez BYD Auto: 15,6 miliona złotych netto. Solaris zaoferował ponad 21 milionów, zaś według szacunków ekspertów kontrakt mógł być wart nawet 30 mln. Zamówienie ze stolicy Polski było bowiem wyjątkowo duże - jak podkreśla "Puls Biznesu", rynek elektrycznych autobusów jest w powijakach i nie zdarza się, by zamawiać naraz tak dużo maszyn.
Solaris po przegraniu przetargu uznał, że cena zaproponowana przez Chińczyków jest "rażąco niska", a teraz Krajowa Izba Odwoławcza przyznała Polakom rację.
Źródło: Puls Biznesu
