
Na środowych obchodach z okazji wyborów czerwcowych zabrakło obecnych przedstawicieli władz „Solidarności”, w tym Piotra Dudy. Jak tłumaczył były przewodniczący „S” Janusz Śniadek, nikt nie został zaproszony. TVP Info sprawdziło jednak te informacje i dowiedziało się, że do Piotra Dudy... dotarły dwa zaproszenia.
REKLAMA
– Obrażono całą „Solidarność”– grzmiał na antenie TVP Info Janusz Śniadek. Były przewodniczący „Solidarności”, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości mówił, że nikt nie wysłał do związku oficjalnego zaproszenia. Zwrócono mu uwagę, że Kancelaria Prezydenta wysłała do niego dwa pisma. Ale były związkowiec odrzucił twierdzenia dziennikarzy.
– Wysłano jakiegoś maila, jakiś świstek dla Piotra Dudy, ale nie zaproszono przewodniczącego „Solidarności” – uważa Śniadek. Poseł PiS uważa, że na zaproszeniu powinna widnieć funkcja osoby zapraszanej. Dlatego też, zaproszenie nie było skierowane do obecnych władz związku, tylko do osoby prywatnej. To powoduje, że Śniadek czuje się obrażony.
Jak wyjaśnili dziennikarzom TVP Info przedstawiciele pałacu prezydenckiego funkcji gości nie umieszczano na zaproszeniach, ale pojawiały się one na kopertach. Jedyne funkcje, jakie zostały umieszczane na zaproszeniu, to były tytuły wojskowe, religijne bądź naukowe jak np. generał, ksiądz czy profesor.
Śniadek na początku twierdził, że w ogóle nie wysłano zaproszenia do „S”. Kiedy dziennikarze zapytali go, dlaczego okłamał opinię publiczną, stwierdził, ze nie da się wciągnąć w poniżającą dyskusję.
źródło: "TVP Info"
