
Tomasz Terlikowski pochyla się nad tragiczną historią 11-latki gwałconej przez niewiele starszych kuzynów. Ale poza współczuciem dla niej wyraża też ostrą opinię na temat jej rodziców, którzy zdecydowali aby dokonać aborcji płodu poczętego w wyniku przestępstwa. – Jeśli już tak strasznie chcecie krwi, to logiczniej byłoby domagać się kary śmierci lub przynajmniej kastracji gwałcicieli – pisze do zwolenników aborcji.
Tomasz Terlikowski nazywa „ponownym gwałtem” aborcję, jakiej ma zostać poddana 11-latka, która zaszła w ciążę w wyniku zgwałcenia przez 14- i 15-letnich kuzynów. Choć na wstępie publicysta zapewnia o swoim współczuciu, szybko przechodzi do prawdziwego (w jego mniemaniu) istoty problemu. Przekonuje, że „założenie, że zabicie niewinnego dziecka w czymkolwiek naprawi sytuację jest najdelikatniej rzecz ujmując absurdalne”.
Tomasz Terlikowski
redaktor naczelny Fronda.pl
Sugeruje zwolennikom aborcji, że zamiast domagać się usunięcia płodu (u Terlikowskiego: zabicia niewinnego dziecka) powinni postulować karę śmierci, lub przynajmniej kastracji sprawców przestępstwa. Ocenia też, że aborcja będzie śmiercią duchową i psychiczną dla 11-letniej dziewczynki. Proponuje, by urodziła ona dziecko i oddała je do adopcji.
czytaj także:
Źródło: Fronda.pl
