Pilne posiedzenie NATO ws. porwania Turków w Iraku. Ankara zapowiada surową reakcję
Pilne posiedzenie NATO ws. porwania Turków w Iraku. Ankara zapowiada surową reakcję YouTube.com / Al Jazeera English

Na wniosek Turcji w nocy odbyło się nadzwyczajne posiedzenie ambasadorów NATO, na którym omawiano sytuację porwania blisko 80 obywateli Turcji w irackim Mosulu. Za sprawców uważa się radykalne ugrupowanie Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL). – Niech nikt nie wątpi, że uczynimy wszystko, co konieczne. Niech nikt nie próbuje testować odwagi naszego kraju – zapowiedział turecki minister spraw zagranicznych.

REKLAMA
Tureckie i irackie źródła informują, że w środę rebelianci z ISIL uprowadzili konsula wraz z 48 osobami, w tym trojgiem dzieci. Dzień wcześniej islamscy bojownicy wzięli do niewoli 28 tureckich kierowców ciężarówek dostarczających olej napędowy do elektrowni w Mosulu – donosi tvn24.pl.
Rząd zapowiedział, że "jeśli obywatele Turcji ucierpią, Ankara nie pozostawi tego bez najsurowszej reakcji". Niezależnie od Ankary pomoc dla rządu w Bagdadzie zapowiedziała amerykańska administracja.
Irackie władze zmagają się z dżihadystami na północy kraju. W ostatnich dniach zajęli oni Mosul, stolicę prowincji Niniwa. Po kolejnych starciach przejęli także kontrolę nad częścią stolicy prowincji Salah Ad-Din Tikrit.
Premier Nuri al-Maliki zapowiada, że Bagdad sam rozwiąże swoje problemy "na własną rękę i niezależnie od kogokolwiek". Sunniccy bojownicy z ISIL – skonfliktowani z Al-Kaidą, oskarżają rząd iracki o narzucanie krajowi "dyktatury szyitów" i obawiają się marginalizacji sunnitów.

Źródło: tvn24.pl