
"Zaproś co najmniej 70 osób i napisz o tym na tablicy FanPage dodając jaki kolor telefonu wybieracie, posiadamy Białe i Czarne 16 lub 32 GB" - tak twórcy wydarzenia na Facebooku "Zgarnij najnowszego I phone 5 z niewielką wadą produkcyjną" kolejny raz nabierają tysiące Polaków na to, że za kilka klików ktoś da im warte kilka tysięcy złotych urządzenie.
REKLAMA
O takich oszustach i ich akcjach pisaliśmy przed dwoma laty, przed rokiem, pół roku temu... I okazuje się, że trzeba napisać kolejny raz. Bo krętacze budują kolejną gigantyczną farmę lajków pod hasłem "Zgarnij najnowszego I phone 5 z niewielką wadą produkcyjną". Sugerują, że wymarzone przed tak wielu urządzenie od Apple dostanie 979 pierwszych facebookwiczów, którzy zaproszą do wydarzenia co najmniej 70 znajomych. Przez kilka dni dało się na to nabrać już prawie dwa tysiące Polaków. Którzy prześcigają się w zaproszeniach i zgłaszają, że wyrobili normę kilka razy. "Zaprosiłem ponad 200 osób obojętnie jaki kol 32 GB POZDRAWIAM I CZEKAM" - piszą.
Naiwny jak Polak
I pewnie nawet nie zauważyli, że w międzyczasie zmieniły się reguły gry... "Już 30 Czerwca o godzinie 20:00 podamy nazwiska 979 osób, które jako pierwsze wykonały zadanie i do których wysyłamy wybrane telefony. Iphony wysyłamy dla pierwszych 979 set osób, po sprawdzeniu czy zaprosił znajomych i napisał o tym na tablicy, kto pierwszy ten lepszy!" - zapewniali organizatorzy na początku.
I pewnie nawet nie zauważyli, że w międzyczasie zmieniły się reguły gry... "Już 30 Czerwca o godzinie 20:00 podamy nazwiska 979 osób, które jako pierwsze wykonały zadanie i do których wysyłamy wybrane telefony. Iphony wysyłamy dla pierwszych 979 set osób, po sprawdzeniu czy zaprosił znajomych i napisał o tym na tablicy, kto pierwszy ten lepszy!" - zapewniali organizatorzy na początku.
Kilka dni później poinformowali jednak, że... "na razie prawie wszystkie osoby biorące udział w konkursie wypełniły zadanie dobrze, więc jeśli zadanie wypełni więcej osób niż 979 zrobimy losowanie". Całe szczęście, że na 99,9 proc. i tak wszystkich czeka srogi zawód. Podobnie, jak we wszystkich innych tego typu konkursach pojawiających się na Facebooku.
iPhone'a nie będzie, ale wstyd na Facebooku na pewno...
Po tym, gdy rzesza internautów wie już jednak, że tego typu akcje to zwykłe oszustwo, ci dający się wciąż nabrać mogą nieźle najeść się wstydu. Pod komentarzami o wypełnionym konkursowym zadaniu wielu znajomych uczestników tego wyścigu o iPhone'a nie ma dla nich litości...
Po tym, gdy rzesza internautów wie już jednak, że tego typu akcje to zwykłe oszustwo, ci dający się wciąż nabrać mogą nieźle najeść się wstydu. Pod komentarzami o wypełnionym konkursowym zadaniu wielu znajomych uczestników tego wyścigu o iPhone'a nie ma dla nich litości...
O co więc w tym wszystkim chodzi? Już przed ponad rokiem dla naTemat tłumaczył kulisy tego procederu Jakub Konik z serwisu "The Daily Interactive". – Jest w Polsce kilkoro ludzi, którzy się tym trudnią zawodowo. Monetyzują farmy np. poprzez zamieszczanie na nich linków do formularzy z sieci afiliacyjnych. Za każde wypełnienie ankiety właściciele farm otrzymują ustaloną kwotę, od kilku do kilkudziesięciu złotych. Ci ludzie mają już dziesiątki farm, więc zrobienie kolejnej nie stanowi dla nich kłopotu. Wykorzystują ludzi z dotychczasowych farm do rozreklamowania nowych inicjatyw – tłumaczył.
