Jerzy Owsiak i prezydent Bronisław Komorowski podczas Przystanku Woodstock.
Jerzy Owsiak i prezydent Bronisław Komorowski podczas Przystanku Woodstock. Fot. Anna Kraśko / Agencja Gazeta

To ludzie Bronisława Komorowskiego mieli zabiegać o miliony złotych na obchody "25 lat wolności" - tak twierdzi Jerzy Owsiak, którego nazwisko przewija się w podsłuchanej rozmowie Pawła Grasia i prezesa Orlenu Jacka Krawca opublikowanej przez "Wprost". Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w niedzielne popołudnie wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie.

REKLAMA
"Kancelaria Prezydenta zaproponowała, by sponsorów imprezy szukać wśród spółek Skarbu Państwa" - zapewnia Jerzy Owsiak w odpowiedzi na słowa prezesa Orlenu Jacka Krawca, które podsłuchano podczas rozmowy biznesmena z Pawłem Grasiem. - Owsiak chce ściągnąć kasę od spółek 30 baniek - tak na kolejnym nagraniu z podsłuchów opublikowanym przez "Wprost" mówił szef Orlenu.
"Umoczony" czy nie?
Portal braci Karnowskich już donosi, że "Owsiak umoczony aferę taśmową", ale jak tłumaczy sam zainteresowany, on był jedynie pomysłodawcą idei obchodów, która najbardziej spodobała się Kancelarii Prezydenta. Jerzy Owsiak zapewnia, że to nie on zabiegał, by organizować obchody według jego pomysłu, a o pomoc poprosiło go otoczenie Bronisława Komorowskiego.
Jerzy Owsiak
Komunikat Prezesa Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w sprawie nagrań tzw. „afery taśmowej”.

Zaproszono mnie na spotkanie, które odbyło się w listopadzie 2013 r., na którym przedstawiłem koncepcję przedsięwzięcia oraz wstępnie oszacowane koszty. Prezentowałem wtedy scenariusz kilkugodzinnego spektaklu, który miał odbywać się na Stadionie Narodowym i okolicznych błoniach, a który oprócz występu gwiazdy zawierał także wielkie widowisko multimedialne i świetlne. Całościowe koszty oszacowane zostały na ok 25 mln złotych i tylko taka kwota została zaprezentowana na spotkaniu. Koncert nie miał mieć charakteru komercyjnego, a więc sponsorzy mieli pokryć tylko i wyłącznie koszty. Lwią część budżetu stanowiło oczywiście honorarium artysty. W tym przypadku bardzo realny był występ zespołu The Rolling Stones, który wyceniony został na kilka milionów USD. Cieszyłem się bardzo, że spośród różnych pomysłów i projektów obchodów 4 czerwca wybrano moją propozycję.


Z relacji Owsiaka wynika, że szczegóły finansowania tych wydarzeń miały być ustalane na oficjalnym spotkaniu organizowanym przez Jacka Michałowskiego i Pawła Lisiewicza z Kancelarii Prezydenta mieli pojawić się przedstawiciele nie tylko Orlenu, ale także PZU, PKO BP, Tauronu i KGHM. I jak zdradza szef WOŚP, skończyło się fiaskiem, bo żadna spółka nie była zainteresowana takim patronatem. "Kilka tygodni później wysłałem do wszystkich zainteresowanych stron oficjalny list, w którym zrezygnowałem ze współpracy przy organizacji tego przedsięwzięcia" - informuje.
"Zamknięty temat"
Jerzy Owsiak nie ukrywa też żalu do Jacka Krawca za to w jaki sposób przedstawiał jego zaangażowanie w obchody 25-lecia wolności w rozmowie z Pawłem Grasiem. "Opisywanie tych profesjonalnych rozmów biznesowych, dotyczących ważnych obchodów państwowego święta, prowadzonych w siedzibie Prezydenta RP, tak potocznym i nieprzebierającym w słowach językiem, jest niedopuszczalne i jest znamienne dla poziomu polityków, których nagrania są w ostatnich dniach regularnie publikowane" - stwierdza.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy także Krzysztofa Dobiesa, rzecznika prasowego WOŚP, która może okazać się przypadkową ofiarą "afery taśmowej". I on zapewnia jednak, że w fundacji panuje spokój. - To szczegółowe oświadczenie Jurka w tej sprawie zamyka temat. To jest pełny, rozbudowany i kompleksowy komunikat, który chyba wszystko wyjaśnia - mówi naTemat.