
Czasy się zmieniają, ale pewne zasady wciąż pozostają niezmienne. Mężczyznę z klasą wyróżniają nie tylko dobre maniery, ale i dbałość o wygląd i własny styl. Na szczęście, krem nawilżający, balsam po goleniu czy inne kosmetyki na męskiej półce w łazience dziś już nikogo nie dziwią.
REKLAMA
Mężczyźni coraz bardziej o siebie dbają. I dobrze. Minęły czasy, kiedy facet mógł wyglądać byle jak, ważne żeby zarabiał pieniądze. Wzorce się zmieniły, a zadbany dziś już nie znaczy zniewieściały. Świetnym tego dowodem są pojawiające się na rynku kolejne linie kosmetyków pielęgnacyjnych dla mężczyzn. To pokazuje, że Panowie nie mają już oporów przed stosowaniem nawilżającego balsamu po goleniu czy kremu pod oczy. – Mężczyzna musi po prostu o siebie dbać. Dobrze się odżywiać, uprawiać sport, porządnie ubierać. Pod tym względem sporo się przez ostatnie dziesięciolecia zmieniło – mówi Mariusz Czerkawski, znany hokeista i ambasador marki kosmetycznej Bond Expert.
Chyba najbardziej męskim atrybutem jest zarost. Jedni wolą zadbany, dwudniowy. Inni golą się na gładko. Niektórzy golenie chcą mieć z głowy jak najszybciej i poświęcają tej czynności niespełna dwie minuty przed lustrem. Ale są i tacy, którzy golenie zarostu traktują jak sztukę, choć brzytwy dziś raczej nikt już nie używa. – Golenie to dla mnie ten moment dnia, gdy mogę poświęcić mojej twarzy należytą uwagę, ale nie zajmuje mi zbyt wiele czasu. Fajnie jest w jego trakcie sięgnąć po kosmetyk, który je ułatwia i przyspiesza, a do tego ładnie pachnie – mówi Mariusz Czerkawski.
Skąd Panowie czerpią podstawową wiedzę dotyczącą golenia? To proste: od Ojca. Od niego młody podlotek przejmuje wzorce i rytuały, także te dotyczące pielęgnacji. Marka Bond Expert, której ambasadorem jest znany sportowiec, przekonuje że każdy Ojciec powinien nauczyć swojego syna, że golenie może być łatwe i przyjemne. Wystarczy odpowiednio się do tego zabrać.
Na szczęście, współcześni Tatusiowie poświęcają swoim pociechom znacznie więcej czasu i zaangażowania, niż jeszcze dwie dekady temu. Ten wzorzec również się zmienił. Dziś Tata zmieniający pieluchy czy wybierający w sklepie płyn do kąpieli nie budzi uśmiechu politowania. Wizerunek szorstkiego Ojca, który nie za bardzo umie okazywać uczucia i trzyma się na dystans, odchodzi już w niebyt. Czyli pewnie tam, gdzie wizerunek niezadbanego mężczyzny.