
Proboszcz parafii w Obrzycku (woj. wielkopolskie) usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej 10-letniego dziecka, które miał spoliczkować w trakcie mszy świętej. – Podczas podchodzenia do komunii świętej księdzu proboszczowi upadła hostia, mój syn nachylił się, by sprawdzić, co się stało, i w tym momencie został uderzony w twarz – powiedział stacji TVN24 Roman Tomczak, ojciec chłopca.
Ksiądz Józef M. miał uderzyć dziecko na początku lutego. Kapłan zapewnia, że jest niewinny, ale jego wyjaśnienia nie przekonały Prokuratury Rejonowej w Szamotułach, która postawiła mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. – Duchowny złożył wyjaśnienia, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów – powiedział stacji TVN24 prokurator Michał Franke.
Jeśli sąd uzna, że proboszcz naruszył nietykalność cielesną, będzie mógł ukarać go grzywną, ograniczeniem lub pozbawieniem wolności na okres nieprzekraczający roku.
Prokuraturę zawiadomił ojciec chłopca. Mężczyzna nie był wprawdzie świadkiem zajścia, ale twierdzi, że osoby, które widziały sytuację, potwierdziły wersję jego syna. Sam proboszcz jeszcze w lutym wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że nie uderzył dziecka.
Proboszcz parafii w Obrzycku
