Smartwatche mają podbijać świat, a tymczasem Swatch twierdzi, że nie ma na nie zapotrzebowania i nie zastąpią klasycznych zegarków
Smartwatche mają podbijać świat, a tymczasem Swatch twierdzi, że nie ma na nie zapotrzebowania i nie zastąpią klasycznych zegarków Fot. shutterstock.com

Smartwatche mają być hitem zbliżających się miesięcy. Pierwsze tego typu telefono-zegarki trafiły już do ofert operatorów telefonii i wydaje się, że wreszcie nadszedł ich czas. Okazuje się jednak, że z dużo większym sceptycyzmem podchodzą do smartwatchów w branży klasycznych czasomierzy. - Wierzę w smartwatch, ale nie jako zamiennik dla tradycyjnych zegarków - stwierdził niedawno Nick Hayek, szef grupy Swatch.

REKLAMA
Swatch to prawdziwy potentat na rynku zegarków. Szwajcarzy w swojej ofercie mają nie tylko najpopularniejsze czasomierze dla przeciętnych użytkowników, ale także mechanizmy takich prestiżowych marek jak Omega. Z analizy rynku, którą komentuje szef Swatcha Nick Hayek wynika jednak, że w żadnej z grup klientów nie ma dziś naprawdę poważnego zapotrzebowania na smartwatche.
– Jest jeszcze duży opór konsumentów, więc będziemy czekać – poinformował z pełną szczerością Hayek. I przyznał, że Swatch zamierza jedynie przyglądać się wojnie, która wybucha na naszych oczach między największymi producentami smartfonów z Japonii i USA.
Komentatorzy wskazują, iż wpływ na to mogą mieć dwa czynniki. Po pierwsze Swatch ma za sobą już dwie nieudane próby przekonania klientów do smartwatchów. Po raz pierwszy w ofercie Szwajcarów inteligentny zegarek znalazł się bowiem już w... 1991 roku. Nie przypadł jednak do gustu w żadnym zakątku świata. Podobnie było z modelem z 2004 roku, który nosił sam Bill Gates, ale tylko dlatego, że Microsoft współpracował przy projektowaniu inteligentnego czasomierza.
Drugim kluczem do stoickiego spokoju szwajcarskiego producenta zegarków jest fakt, iż Swatch jest już w posiadaniu odpowiedniej technologii niezbędnej do produkcji nowoczesnych smartwatchów, ale nie ma zamiaru ryzykować kolejnej niepewnej inwestycji. Utrzymanie ręki na pulsie rynku smartwatchów ma tymczasem zapewnić współpraca z producentami elektroniki przy dostarczaniu im niezbędnych elementów.

Źródło: PB.pl