
Tygodnik "Wprost" na okładce najnowszego numeru ostro atakuje byłego wicepremiera Romana Giertycha. Zapowiadając publikację taśm z jego udziałem oskarża, że chciał stworzyć grupę wymuszającą pieniądze od najbogatszych Polaków: Kulczyka, Solorza, Czarneckiego, Sołowowa.
REKLAMA
"Dorwać Kulczyka" – głosi napis na okładce "Wprost". Choć Giertych w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przedstawił własną wersję wydarzeń, z której wynika, że na zlecenie znajomego Kulczyka sondował, ile trzeba byłoby zapłacić za biografię biznesmena (napisał ją Piotr Nisztor), przekaz tygodnika jest jednoznaczny. To były wicepremier miał uczestniczyć w szantażowaniu Kulczyka i wyciągać od niego pieniądze. Póki co Giertych nie zareagował na te oskarżenia.
Za to na oskarżenia byłego szefa LPR-u zareagował sam Nisztor. "Gangster i bandyta" – tak określił go Giertych w rozmowie z "GW". Jak informuje Wojciech Wybranowski z "Do Rzeczy", dziennikarz chce wytoczyć pozew za te słowa. "Potwierdzam, że mój klient jest zdeterminowany by wytoczyć proces mecenasowi Giertychowi. Rozmawialiśmy już na ten temat i przygotuję taki pozew. Moim zdaniem wypowiedź pana Giertycha, który nie mając ku temu podstaw nazwał Piotra Nisztora bandytą i gangsterem kwalifikuje się nawet na proces karny" – powiedział pełnomocnik Nisztora, mecenas Krzysztof Wąsowski.
