
Polski Produkt Krajowy Brutto będzie wyższy na papierze niż w rzeczywistości. Wszystko za sprawą wliczenia do PKB dochodów z prostytucji, przemytu czy sprzedaży narkotyków. Zmiany wchodzą już od września.
REKLAMA
Nielegalny dochód z szarej strefy został wliczony do PKB, by pokazać realne dochody Polaków. Dzięki temu od września Polski Produkt Krajowy Brutto będzie wyższy. Pytanie tylko, jak statystycy wyliczą zyski, skoro rynek jest niejawny?
Metody pracy wytłumaczyła wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego Halina Dmochowska. Na stronie Polskiego Radia czytamy, że część z informacji o nielegalnych dochodach pochodzi np. z danych policji, organizacji pozarządowych oraz niektórych stowarzyszeń.
Polska nie jest jedynym krajem w Europie, który wlicza nielegalny budżet do PKB państwa. Oceniający ten „manewr” Paweł Cymcyk z ING TFI w rozmowie z „PR” stwierdził, że wskaźnik zmieni się jedynie na papierze. Już wcześniej pisaliśmy o tym, że GUS będzie wliczał nielegalny dochód do PKB. Wtedy całą sprawę komentował dla nas Zbigniew Żurek, wiceprezes Business Center Club.
Pachnie mi to kreatywną księgowością, która ma po prostu poprawić wskaźniki. Ta działalność faktycznie przysparza dochodu narodowego, ale moim zdaniem, rzeczy zakazanych nie powinno się wliczać do dochodu narodowego w żadnym wypadku. Ale z drugiej strony zapłacony mandat to też dochód z działalności nielegalnej... Czytaj więcej
Może i PKB wzrośnie, ale nie przełoży się to na nasze życie, a będzie jedynie statystyką, którą dumnie zaprezentuje rząd.
źródło: Polskie Radio
