Odwiedzający angielską wersję Wikipedii przez 24 godziny widzą tylko to okno
Odwiedzający angielską wersję Wikipedii przez 24 godziny widzą tylko to okno Wikipedia

Redakcja brytyjskiego dziennika Guardian na blackout Wikipedii zareagowała praktycznie. Jednemu z redaktorów przydzielono stanowisko przy kilkunastotomowej encyklopedii Brittannica. Mówi, że nigdy nie miał tyle pracy.

REKLAMA
W proteście przeciwko projekcie ustawy legislacyjnej walczącej z internetowym piractwem Wikipedia zawiesiła na jeden dzień swoją działalność. Wszystkie serwery obsługujące angielską wersję encyklopedii zostały dziś wyłączone. Według szefa fundacji Wikimedia, Jimmiego Walesa, proponowane zmiany godzą w wolność informacji i niezależność internetu.
Blackout jest niemałym problemem dla ludzi na codzień pracujących z Wikipedią. Wśród nich są również dziennikarze. Redakcja brytyjskiego Guardiana na problem odpowiada powrotem do korzeni. Jednemu z wydawców na jeden dzień przydzielone zostało stanowisko przy kilkunastotomowym wydaniu Encyklopedii Brittannica. Jest też telefon i nieustające pytania od potrzebujących pomocy kolegów z redakcji. Dotychczas dziennikarze szukali informacji o: Marii Moliner, twórcy hiszpańskiego słownika, teorii prawdopodobieństwa oraz najpopularniejszego dziennika brytyjskiego w 1989 roku.
Jak mówi sprawujący funkcję redakcyjnego źródła wiedzy: "Kolega powiedział mi wczoraj o czymś, co nazywa się Encyklopedia Brittannica, będącym swego rodzaju papierową książką (łał!). Jedyny problem, to że została wydana w 1989 roku. Nie odpowiada więc na część naszych pytań."
Redaktor stara się pomóc również zbolałym użytkownikom internetu. Na Twitterze zaprasza do proponowania zagadnień, na które odpowiedź znajdzie wśród tysięcy stron papierowych encyklopedii. Internauci starali się "zagiąć" zapracowanego dziennikarza, ale ten na razie dzielnie się broni. Do tej pory udało mu się odgadnąć jakie są trzy sposoby oddychania Żółwia Morskiego.

Zmagania dzielnego redaktora możesz na bieżąco śledzić tutaj.