
PiS usilnie zabiega o to, by prof. Piotr Gliński mógł przemówić w Sejmie jako kandydat na premiera. Wysiłki partii Jarosława Kaczyńskiego nie podobają się Stefanowi Niesiołowskiemu, który uważa, że „popychadło PiS-owskie” nie powinno stawać na sejmowej mównicy. – Do zlewu może wygłosić przemówienie. Zlew jest dobrym miejscem, może do zlewu przemówienie – powiedział Niesiołowski.
Podczas rozmowy z Superstacją poseł PO stwierdził, że prof. Gliński jest „operetkową figurą”, która nie istnieje politycznie i powinna występować co najwyżej w kabarecie bądź na placu przed Sejmem. – Tam jest miejsce dla pana Glińskiego. Do tych kawek i gołębi może wygłosić swoje przemówienie – oznajmił Niesiołowski.
Poseł dał również wyraz niechęci do Jarosława Gowina. – Gowin jest chyba najobrzydliwszy z tego towarzystwa, bo jednak Kaczyński też jest obrzydliwy, ale jednak, no… – urwał Niesiołowski, dodając, że słyszał, jak Adam Hofman cytował Władysława Gomułkę.
– Kaczyński ma taki skrzek Gomułki, nawet wygląd coraz bardziej mówi, Ziobro piszczy, Kaczyński skrzeczy, a Hofman cytuje Gomułkę, także Gomułka powinien wisieć w gabinecie. Panie Kaczyński, przy okazji niech pan powiesi nad biurkiem portret Władysława Gomułki, bo to jest pana patron – powiedział Niesiołowski.
