
Krucha tarta z cielęciną, kozim serem i malinami zwyciężyła w konkursie kulinarnym ZOE Food Design. W finale zmierzyli się pasjonaci dobrej kuchni i food design'u z całej Polski. Co to właściwie jest kuchenny design i jaki jest przepis na idealną tartę? Opowiada Łukasz Konik, szef kuchni w w czterogwiazdkowym hotelu w Warszawie, który gotuje w TVP 2 w programie „Pytanie na śniadanie”.
REKLAMA
Co takiego wyjątkowego było w tej tarcie, która zwyciężyła w finale ZOE Food Design?
Niebo w gębie! Idealnie kruche ciasto, a to wymaga dobrej ręki. W środku był farsz z cielęciny i koziego sera, całość była zapieczona i udekorowana malinami. Bardzo proste danie, ale sprawdziło się znakomicie, to było dzieło sztuki. Takiej tarty nie umiałby zrobić niejeden szef kuchni, a Sandrze Frej, która wygrała, mistrzowsko się to udało. Przyrządziła ją bez przepisu, z głowy i dobierając składniki na oko. O ile się zgodzi, chciałbym wykorzystać ten przepis w swojej restauracji i włączyć do menu, bo to połączenie smaków było naprawdę niecodzienne. Jury konkursowe jednomyślnie orzekło, że to ona powinna wygrać.
Co to właściwie jest ten food design, który był motywem przewodnim całego konkursu?
Food design to coś więcej niż gotowanie. To sztuka, która polega na odpowiednim udekorowaniu dania, wyborze odpowiedniej porcelany, sposobie podania. Prezentacja potrawy jak równie ważna jak jej smak. Musi być estetyczna, cieszyć oko. Food design musi znać każdy szef kuchni i młody adept sztuki kulinarnej.
W finale Renault ZOE Food Design walczyła siódemka kucharzy – amatorów. Zadanie konkursowe było niespodzianką do samego końca... Był stres?
Finaliści przyjechali z całej Polski i byli naprawdę różni. Była Pani która serwisowała windy, Pan który pracował jako kelner w restauracji i gotował po godzinach...Na wejściu faktycznie byli nieco zestresowani. Dostali tajemnicze czarne pudełka, Black Box'y, w których znajdowały się składniki bazowe: kozi ser, jogurt naturalny, cielęcina i maliny. Mieli dwie godziny na przyrządzenie z nich potrawy. Naprawdę zadziwili mnie kreatywnością i fajną atmosferą, bo rywalizacja była na wysokim poziomie ale przyjemna. Podczas gotowania mogli wymienić któryś ze składników na inny albo poradę szefa kuchni i w zasadzie tylko zwyciężczyni, czyli Sandra Frej nie skorzystała z tej możliwości. Radziła sobie świetnie sama.
Jak Pan ocenił ich poziom umiejętności? Amatorzy też potrafią dobrze gotować?
Byłem zaskoczony, że jest tak wysoki. Składnikiem bazowym była cielęcina, którą dość ciężko przyrządzić. Często wychodzi zbyt sucha i gumowata, albo na wpół surowa jeśli się jej odpowiednio nie usmaży, upiecze. A finaliści poradzili sobie naprawdę świetnie.
Coś Pana, jako szefa kuchni, zaskoczyło?
Tak. Okazało się, że żaden z finalistów konkursu nigdy wcześniej nie przyrządzał cielęciny. Mieli okazję jej próbować, ale nikt nie miał z nią do czynienia w kuchni. Poza tym też wyniosłem kilka inspiracji na świetne sosy, połączenia smaków. Również dla mnie to było ciekawe doświadczenie.
Łukasz Konik, jako przewodniczący jury, podglądał i oceniał finalistów konkursu Renault ZOE Food Design, którzy rywalizowali w studiu kulinarnym w Warszawie. Konkurs był skierowany do tych, którzy kochają gotowanie, cenią nowoczesny design w kuchni oraz chcą żyć i odżywiać się ekologicznie. Zwyciężczynią została Sandra Frej, która zachwyciła jury oryginalną tartą z cielęciną, kozim serem i malinami. W nagrodę otrzymała 3 tys. złotych, voucher na warsztaty w studiu kulinarnym oraz samochód elektryczny Renault ZOE na miesiąc. Drugie i trzecie wyróżnienie, czyli vouchery na warsztaty kulinarne, zdobyli kolejno: Dominika Kret oraz Andrzej Kołodziej. Zmagania finalistów oceniał znany aktor i pasjonat dobrej kuchni Rafał Królikowski, Zuza Wiciejowska - ekspert od fotografii kulinarnej oraz Agata Szczech, dyrektor komunikacji w Renault Polska.