Rosjanie nie są mile widzianymi turystami. Na tureckich plażach może dojść do aktów przemocy
Rosjanie nie są mile widzianymi turystami. Na tureckich plażach może dojść do aktów przemocy Shutterstock.com

W związku z zestrzeleniem malezyjskiego Boeinga 777, numer lotu MH17, i wdać wzrost napięcia pomiędzy Holendrami a Rosjanami - donosi największy holenderski dziennik. Jak relacjonuje "De Telegraaf", doszło nawet do pierwszych aktów przemocy.

REKLAMA
Jak twierdzi w rozmowie z "De Telegraaf" szef jednego z biur podróży, konfliktowe sytuacje wynikają często z buńczucznej postawy Rosjan. - Rosjanie stają się coraz bardziej szowinistyczni. To postawa "my kontra świat i świat przeciwko nam". Jest to przyczyną tarć z turystami innych narodowości - tłumaczy.
W katastrofie lotu MH17 zginęło prawie 300 osób, w tym 193 Holendrów. Dokładne okoliczności zestrzelenia Boeinga 777 z holenderskimi turystami na pokładzie nie są jeszcze znane, a ich wyjaśnienie utrudnia postawa prorosyjskich separatystów. Budzi to ogromne kontrowersje w Holandii.
Jak zaznacza szef holenderskiego oddziału firmy TUI, jeszcze nie doszło do aktów przemocy z udziałem Rosjan i Holendrów, lecz sytuacja staje się coraz bardziej napięta i nie można wykluczyć, że wkrótce w ruch pójdą pięści.
Rosjanie są świadomi tego, że nie są mile widziani w Europie i nie mają ochoty wydawać pieniędzy w krajach, które są krytyczne wobec Kremla. Dlatego też spędzają urlopy w innych częściach świata.
Źródło: tvn24bis.pl