Kilometrowe korki do bramek na autostradach to efekt "usprawnienia" systemu pobierania opłat
Kilometrowe korki do bramek na autostradach to efekt "usprawnienia" systemu pobierania opłat fot. Łukasz Wiech /Agencja Gazeta

Planujecie korzystać z autostrad podczas wyjazdów na wakacje? Możecie stracić nawet półtorej godziny stojąc przed punktem poboru opłat. To wszystko z powodu tego, że GDDKiA latem, kiedy jest największy ruch, postanowił testować nowy system poboru opłat. Ten najwyraźniej nie zdał egzaminu.

REKLAMA
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowił przetestować nowy system. Chodzi o wydzielenie specjalnego pasa dla pojazdów korzystających z elektronicznego systemu pobierania opłat viaAUTO – donosi „Gazeta Wyborcza” . Sęk w tym, że z tego urządzenia korzysta zaledwie 12 tysięcy kierowców w całym kraju. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że inni kierowcy są zmuszeni stać w kilkukilometrowych korkach. Zwłaszcza, że w sezonie wakacyjnym jest największe natężenie ruchu na autostradach.
Szefowie GDDKiA zapewniali, że nowy system zda egzamin. Rzecznik tej agencji rządowej tłumaczył, że ich nowy system usprawni przejazd aut i zmniejszą się kolejki do szlabanów. Efekt był odwrotny. Zamiast mniejszych korków, dzięki nowemu systemowi GDDKiA pobito rekord z Wielkanocy, kiedy to kierowcy stali w pięciokilometrowym zatorze. Tym razem wg policji kolejka do bramek miała długość ponad 7 kilometrów.
Mimo skarg kierowców na to, że nowy system nie działa GDDKiA nie zamierza wycofać się ze swojego przedsięwzięcia. W rozmowie z „Gazetą” Marek Prusak z biura prasowego dyrekcji przekonywał, że wkrótce ruch na drogach stanie się płynny. Jednak to wszystko zależy od kierowców, którzy zechcą zainstalować urządzenia viaAUTO. Na razie można je kupić po promocyjnej cenie 100 złotych.