Chcesz wystąpić w pełnym makijażu na plaży? Zamiast tego, polecamy jeden mocny akcent kolorystyczny: na ustach lub oczach
Chcesz wystąpić w pełnym makijażu na plaży? Zamiast tego, polecamy jeden mocny akcent kolorystyczny: na ustach lub oczach Fot. Shutterstock.com

Już w sierpniu ruszają pierwsze w Polsce warsztaty makijażu wodnego. Do tej pory taki rodzaj makijażu interesował tylko pływaczki synchroniczne. Dziś okazuje się, że każda z nas ma szansę wyglądać w makijażu świetnie, bez względu na okoliczności i na miejsce, w którym jesteśmy czy to na lądzie, w powietrzu czy pod wodą.

REKLAMA
Danny Sanz, słynna francuska makijażystka, założycielka marki Make Up For Ever

Nasza linia do wodoodpornego makijażu, to pierwsza taka innowacja na świecie. Co prawda stworzyliśmy ją z myślą o tancerkach podwodnych, artystkach cyrkowych i kabaretowych, ale okazało się, że jest hitem sprzedaży wśród zupełnie innych grup społecznych.

Gama makijażu Aqua MUFE najlepiej sprzedaje się wśród Azjatek i Arabek, które używają duże ilości produktów do malowania oczu, ale większość nawet tych, które obiecują, że są wodoodporne – rozmazuje się. My mamy taką technolgię, że nie ma mowy, żeby cokolwiek było nietrwałe czy spływało.

Zachęcona jej rekomendacją, przetestowałam czarną kredkę do oczu Make Up For Ever. Wodoodporną. I przyznaję, że jest nie do zdarcia, ani nie do starcia. Wytrzymuje nawet w upały, kiedy każda inna kredka spływa smutną czarną strużką pod okiem. Ta się nie utlenia i trzyma cały dzień.
Na facebooku w parze plaże i makijaże…
Ale gdy pisałam niedawno artykuł, który konsultował Sergiusz Osmański, jak malować się w upały, pomyślałam, że jest wiele kobiet, które bez makijażu nie wychodzą nigdy i nigdzie. Spotykam je w parku przy piaskownicy z dziećmi, na łące z psem czy na ławce z koleżanką, z którą biegają. Widziałam kilka nad jeziorem. A już festiwal wymalowanych kobiet obserwuję na facebooku, gdzie wszystkie bez poczucia obciachu w pełnych makijażach pozują w pełnym słońcu.
logo
Jeśli jesteś osobą, która nie wychodzi bez makijażu nawet po bułki, postaw, aby ten, w którym wychodzisz na plażę był dobrej jakości Fot. Shutterstock.com
Czy to jest dobre dla skóry? Kryjący podkład puder i róż na pewno nie (skora się może pod nimi "zaparzyć"). Pomadka w pełnym słońcu szybko spłynie i się utleni, chyba, że jest matowa – te trzymają się dłużej. A co z pomalowanymi oczami? Jeśli pamiętacie lekcje historii starożytnej, wszystkie Egipcjanki i Egipcjalnie używali kholu (naturalnego czarnego eyelinera), aby chronić oczy przed słońcem, wiatrem i piaskiem. Nie dość, że zawiera on lecznicze zioła, które dbają o spojówki, to odbija światło – w tamtych czasach nie był Ray Banów, więc każdy sposób, który chronił przed ostrym słońcem był dobry.
Oczywiście jeśli do khola dodamy maskarę, kredkę do brwi i cienie do powiek (pamiętajcie radę makijażysty: w upały sięgamy tylko po kremowe, nie w kamieniu!), to mamy pełen makijaż. I to po pierwsze: wygląda nienaturalnie, a po drugie – męczy skórę. Szczególnie, że ta na powiekach jest najcieńsza. Ale oczywiście wybór należy do was.
Alternatywa dla makijażu oczu
Sposób stary, jak świat, ale zdecydowanie praktyczny. Szczególnie letnią porą. Zamiast rysować brwi i malować rzęsy, lepiej tuż przed urlopem zrobić sobie hennę brwi i rzęs.
Tomek Kocewiak, makijażysta

Jestem fanem henny, szczególnie, kiedy mieszamy kolory: brąz z szarością. Włoska henna lepiej łapie włoski niż skórę. Nakładamy ją od końców brwi, ku środkowi, a nie odwrotnie. Zawsze radzę hennę trzymać krótko, zmyć wodą utleniona i nałożyć jeszcze raz. Wtedy nie będzie niespodzianek.

Do nakładania najlepsza jest szczoteczka po starej zużytej maskarze. Taki efekt przyciemnionych brwi pozostaje na włoskach ok. kilku tygodni.

Brwi można też pofarbować odświeżając kolor włosów w domu lub u fryzjera. Wystarczy wziąć odrobinę tej samej farby, którą nakładasz na włosy (pod warunkiem, że jest ciemna – blond brwi dają efekt ekstremalnej metamorfozy, niekoniecznie takiej, w której będzie ci dobrze), nałożyć na patyczek kosmetyczny lub szczoteczkę po starej maskarze i „przejechać” po linii brwi – tej owłosionej. I wtedy mamy idealnie dopasowany kolor brwi do koloru włosów. Z tą różnicą, że oczywiście na głowie ten odcień utrzyma się nieco dłużej.
Opcją numer dwa może być zagęszczanie i przedłużanie rzęs u kosmetyczki. Firanki ciemnych, długich rzęs załatwiają sprawę. I jeśli przeszkadza ci, że na plaży zwykle jesteś „rozmyta” (co przy słowiańskiej urodzie, jasnych oprawach oczu jest w standardzie), jest rozwiązaniem. Ale jeśli miałabym ten zabieg polecać, to tylko na czas wakacji, bowiem osłabia to twoje naturalne rzęsy. I wtedy pozostaje tylko dość droga, choć naprawdę skuteczna odżywka Revitalash, dzięki której rzęsy odrastają dłuższe i mocniejsze.
logo
Blondynki wyglądają bez makjażu źle? To mit. W pełnym słońcu nie musisz mieć mocno zaznaczonych brwi czy rzęs. Dobrą alternatywą dla makijażu oczu jest henna brwi i rzęs Fot. Shutterstock.com
Opcja numer trzy, do której mi jest najbliżej: wykorzystać lato jako czas zupełnie swobodnego podejścia do makijażu. Nie podkreślać na siłę oka, nie budować nie wiadomo jakiej ramy. Przeciwnie. Bawić się kolorem. Do opalonej twarzy genialnie pasuje jeden mocny akcent kolorystyczny. Niech to będzie miętowy liner na dolnej powiece, żółte końcówki rzęs czy fuksjowa kredka na górnej – ruchomej powiece. Twarz będzie wyglądać świeżo i nowocześnie. Czernie, brązy i szarości do bikini po prostu nie pasują.
A jeśli chcesz dać nura w makijażu…
Albo po prostu nie wyobrażasz sobie wystąpić na imprezie w basenie czy nad Wisłą bez grama makeup’u, radzę wszystkie kosmetyki do malowania zastąpić tymi z napisem waterproof. Albo kupić w Sephorze specjalny preparat w spreju, oczywiście od Make Up For Ever, który zamienia zwykły kosmetyk – w wodoodporny.
Większość marek z każdej półki cenowej ma w ofercie przynajmniej maskary wodoodporne. A jeśli dobrze poszukasz, znajdziesz też: cienie, kredki, szminki, a nawet podkłady. Oczywiście jeśli decydujesz się na taki makijaż, nie zapomnij do listy zakupów dopisać jeszcze płynu do usuwania makijażu wodoodpornego. Ja używam rewelacyjnego płynu micelarnego Mixa, który usuwa dokładnie każdy kosmetyk z powierzchni skóry i rzęs. Ale są też inne preparaty, które być może tobie bardziej się spodobają.
logo
Pływaczki synchroniczne mają profesjonalnie wykonane makijaże, którym nie straszna chlorowana woda Fot. Shutterstock.com
Tylko jedna mała rzecz – oszczędzaj skórę. Pamiętaj o złotej zasadzie: mniej znaczy więcej. Tona podkładu i kolorowych kosmetyków do malowania oczu, ust, policzków - dzień w dzień nie jest wskazana. Niech twoja cera też ma czasem urlop.
Natomiast jeśli do sprawy podchodzisz profesjonalnie, może spodobać ci się pomysł pierwszych w Polsce warsztatów makijażu wodnego organizowane przez wizażystkę Agnieszkę Brodę wraz z Biar Beauty Group.
Agnieszka Broda, makijażystka i założycielka Agnieszka Broda School of Makeup

Technika make up'u wodnego wymaga dużej precyzji, wiedzy i konsekwencji. Makijaż należy wykonywać krok po kroku, by efekt był trwały i wyrazisty.

Podczas warsztatów pokażemy kilka trików, które sprawią, że modelki będą prezentowały się pod wodą olśniewająco.

logo
Warsztaty makijażu wodnego mogą być gratką dla fanów nowych technik makijażu. Jest jedno ALE. Musisz mieć ukończony wcześniej, kurs wizażu Fot. Materiały prasowe
Uczestnicy kursu poznają pracę na nowych strukturach makijażu oraz dowiedzą się przy pomocy jakich produktów i w jaki sposób wykonać trwały make up niezbędny podczas wodnych i podwodnych sesji zdjęciowych. Warsztaty odbędą się 18 sierpnia w Racławicach pod Krakowem, a ich zwieńczeniem będzie sesja zdjęciowa, podczas której modelki będą pozować pod wodą.(więcej pod tym linkiem).
Kurs podwodnego makijażu może być świetną przygodą. Ale na co dzień pod wodą nie jesteśmy, więc może warto być trochę bardziej oszczędną w letnim makijażu?