Koniunktura sprzyja przedsiębiorcom, a ci będą dzięki temu tworzyć nowe miejsca pracy
Koniunktura sprzyja przedsiębiorcom, a ci będą dzięki temu tworzyć nowe miejsca pracy Fot. shutterstock.com

Mimo zawirowań w regionalnej polityce, polscy przedsiębiorcy mają optymistyczne nastroje. W II kwartale tego roku aż 75 proc. firm stwierdziło, że ich sytuacja jest „bardzo dobra”. Za sprzyjającymi warunkami i pozytywnymi nastrojami powinny iść nowe inwestycje, a za tymi – powstawanie nowych miejsc pracy.

REKLAMA
Przedsiębiorcy chwytają każdy pozytyw
Wielu ekonomistów jest zdania, że nowe miejsca pracy powstają dopiero, gdy wzrost PKB osiąga przynajmniej poziom 3 proc. Ta obiegowa opinia nie zawsze jednak się sprawdza, czego dowodzą najnowsze raporty NBP. Jasno wynika z nich, że sytuacja firm na polskim rynku poprawia się, a nastroje przedsiębiorców są nie tylko dobre na chwilę obecną, ale i pełne optymizmu na przyszłość. To z kolei daje spore nadzieje na spadek bezrobocia, nawet jeśli nie duży, to systematyczny.
Jak wynika z kwartalnego raportu NBP z 21 lipca, na temat koniunktury wśród przedsiębiorstw, odsetek zadowolonych z sytuacji firm wzrósł o 2 punkty procentowe w stosunku do poprzedniego kwartału. Co jednak ważniejsze, zdaniem przedsiębiorców te dobre nastroje przełożą się na większą liczbę inwestycji i wysoką rentowność firm.
W średnim okresie nie tak optymistycznie, ale...
Pozytywny wydźwięk raportu psuje tylko jeden fakt – że w perspektywie średniookresowej nastroje przedsiębiorców nie są tak dobre. NBP przewiduje jednak, że może to być jedynie przejściowa sytuacja i nie będzie miała wpływu na ogólnie optymistyczny trend zauważalny w ocenach przedsiębiorców.
Fragment raportu NBP

Co prawda, przybyło firm w dobrej kondycji, które nie oczekują jej pogorszenia, ale jednocześnie w przedsiębiorstwach, gdzie kondycja dotąd się nie poprawiła zwiększył się odsetek respondentów, którzy nie spodziewają się poprawy w najbliższym czasie. Zaobserwowana zmiana może mieć jednak charakter w części sezonowy i wynikać z „rocznej perspektywy” analiz prowadzonych przez firmy. Zaobserwowano bowiem, że respondenci, którym mimo założeń nie uda się poprawić sytuacji na początku roku, przesuwają perspektywę potencjalnej zmiany na lepsze na rok kolejny. Obecnie taką negatywną weryfikację prognoz najsilniej odczuły firmy budowlane.

Szczególnie eksporterzy spodziewają się lepszych wyników. Choć zarówno liczba nowych umów eksportowych, jak i wskaźnik umów eksportowych spadły w II kwartale 2014, to wskaźnik prognoz eksportu wzrósł aż o 4,5 punktów procentowych. Eksperci NBP w swojej analizie wskazują przy tym, że jest to możliwe m.in. dzięki stosunkowej niewrażliwości polskich firm na konflikt ukraińsko-rosyjski. Na wschód bowiem eksportują głównie firmy duże, silne, a więc i ze zdywersyfikowaną bazą odbiorców. Warto jednak pamiętać, że wiele w tej kwestii może zmienić się po wprowadzeniu embarga przez Rosję na polskie owoce.
Lepsze nastroje = więcej inwestycji
Pozytywne oceny sytuacji na rynku wiążą się też, co podkreślają przedsiębiorcy, z nowymi inwestycjami. Analitycy NBP nie mają wątpliwości: inwestycji będzie nie tylko coraz więcej, ale też nakłady na nie będą rosły.
Fragment raportu NBP

Rosnący stopień wykorzystania mocy produkcyjnych przy poprawiających się perspektywach zbytu sprzyjają dalszemu ożywieniu aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw w badanej próbie. Wzrost aktywności inwestycyjnej sygnalizuje po pierwsze przyspieszenie wzrostu wskaźnika nowych inwestycji, który jest miarą zainteresowania przedsiębiorstw podejmowaniem nowych przedsięwzięć inwestycyjnych. Wskaźnik ten rośnie czwarty kolejny kwartał i jego wartość zbliżyła się do poziomu średniej długookresowej. W III kw. nowe inwestycje planuje rozpocząć 24,1% badanych przedsiębiorstw (wzrost o 1,3 pp. kw/kw).

Więcej miejsc pracy do końca 2014
Nieco mniej optymistyczne prognozy średniookresowe nie wpływają też na inny, jeden z najważniejszych dla polskiej gospodarki czynników - wzrost liczby miejsc pracy. NBP jasno stawia tezę, że liczba miejsc pracy będzie rosła w III kwartale 2014 roku. Warto przy tym podkreślić, że opinie przedsiębiorców na temat zatrudnienia uległy znacznej poprawie od zeszłego roku.
Fragment raportu NBP

Trzeci kwartał z rzędu więcej firm planuje wzrost zatrudnienia niż jego spadek (12,3% wzrost, 8,3% spadek), po ponad 5 latach przewagi redukcji zatrudnienia. W relacji rocznej wskaźnik prognoz zatrudnienia wzrósł bardzo wyraźnie.

Co istotne, zatrudniać mają zarówno firmy państwowe, jak i prywatne. Szczególnie aktywne w tej dziedzinie mają być firmy z zagranicznym kapitałem – to tam prognozy są najbardziej optymistyczne. Ważny jest także fakt, że poprawie uległy nastroje w wyjątkowo wrażliwej na zawirowania rynków branży: budownictwie. Po raz pierwszy w tym sektorze odnotowano przewidywany niewielki wzrost zatrudnienia. Również na rynku usług poprawiły się perspektywy odnośnie liczby miejsc pracy.
W górnictwie i energetyce będą zwolnienia
Złe informacje NBP ma za to dla górników i pracowników branży energetycznej. W obu sektorach planowana jest redukcja zadłużenia, szczególnie wśród firm specjalizujących się w produkcji dóbr energetycznych – choć i tu prognozy nieco się poprawiły.
logo
Sektory górnictwa i energetyczne jako jedyne planują redukcję zatrudnienia Fot. Grzegorz Celejewski / AG
Problemy z zatrudnieniem w sektorze górnictwa nie powinny dziwić – szczególnie w firmach węglowych, w tym największej na rynku Kompanii Węglowej, niezbędne jest przeprowadzenie restrukturyzacji mającej doprowadzić do przywrócenia rentowności tych firm. Obecnie bowiem sektor węglowy boryka się z bardzo dużymi problemami, które rząd póki co rozwiązał tylko na krótką metę – odraczając Kompanii Węglowej płatność ZUS na kilka lat.
Ponownie jednak, pewien negatywny wydźwięk z tych danych nie przysłania ogólnego trendu, jakim jest poprawa prognoz zatrudnienia w przedsiębiorstwach idąca za dobrą oceną sytuacji firm i za ich optymistycznymi prognozami na przyszłość. Nawet bowiem w przedsiębiorstwach określających swoją niepewność co do przyszłości jako „wysoką”, widać rosnącą prognozę dla wzrostu zatrudnienia.
logo
Fot. Raport NBP
Bezrobocie spada, ale w tyle za Europą
Analizy i prognozy NBP pozostają w zgodzie z danymi GUS, który podawał, że bezrobocie spadało zarówno w maju (stopa bezrobocia 12,5 proc.), jak i w czerwcu, kiedy wyniosło 12 proc., a liczba bezrobotnych spadła we wszystkich województwach. Optymistyczne prognozy z raportu NBP dotyczące III kwartału idą w parze z tymi danymi. Jak więc widać, koniunktura bardzo silnie wpływa na bezrobocie i rynek pracy - w Polsce przedsiębiorcom do tworzenia miejsc pracy wystarczą nawet lekkie, ale pozytywne bodźce gospodarcze, nie potrzebują do tego wysokiego wzrostu PKB.
I tylko jeden aspekt z analizy Narodowego Banku Polskiego nieco psuje tak dobry wydźwięk całości. Okazuje się bowiem, że mimo poprawy nastrojów i dość optymistycznych projekcji na przyszłość, nadal jeśli chodzi o perspektywy wzrostu zatrudnienia pozostajemy daleko w tyle za innymi krajami wg badania Manpower – nie tylko Azji czy Afryki, ale też Europy. Wyprzedzają nas między innymi: Rumunia, Bułgaria i Grecja. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeci i czwarty kwartał 2014 roku powinny być dobre dla polskich przedsiębiorców, a tym samym – dla nas wszystkich.
logo
Perspektywy wzrostu zatrudnienia Fot. raport NBP