
Władze miasta San Francisco uległy homoseksualnemu lobby i postawiły symbolicznie ukarać byłego prezydenta RP za jego słowa o gejach. Nazwa "Lech Walesa Street" zostanie zastąpiona imieniem Toma Waddella, homoseksualnego działacza, który stworzył Gejowskie Igrzyska Olimpijskie.
REKLAMA
Niewielu Polaków dostąpiło tego zaszczytu, co legenda "Solidarności" i nie każdy może się pochwalić ulicą o swoim imieniu. Niestety Lech Wałęsa nie będzie miał już dobrych skojarzeń z San Francisco.
Rada tego miasta postanowiła, że zmieni "Lech Walesa Street" na "Dr. Tom Waddell Place". Dlaczego? Za słowa Wałęsy sprzed roku dotyczące gejów i lesbijek. Były prezydent, który słynie z barwnego języka, powiedział, że "mniejszość nie powinna wchodzić na głowę większości". Dopytywany o to czy w polskim sejmie jest miejsce dla mniejszości seksualnych, odpowiedział, że tak, ale "pod ścianą". Po chwili Wałęsa dodał, że "pod ścianą, a nawet za murem".
Dlatego zamiast ulicy historycznego przywódcy "Solidarności", będzie ulica imienia Toma Waddella, inicjatora tzw. Gay Games. Na otarcie łez byłemu prezydentowi powinna wystarczyć informacja, że jeszcze pięć lat po zmianie, na tablicach z nazwą ulicy na jej dole, małą czcionką będzie widniał napis "Lech Walesa Street".
Źródło: mercurynews.com
