Klient chciał zjeść tatara w Sheratonie, kelnerzy podali mu oświadczenie do podpisania
Klient chciał zjeść tatara w Sheratonie, kelnerzy podali mu oświadczenie do podpisania Fot: zrzut z ekranu trojmiasto.pl

Zawsze istnieje ryzyko zatrucia się potrawami zrobionymi z surowego mięsa i jajka. Dlatego restauracja w sopockim Sheratonie dała klientowi do podpisania oświadczenia, że w przypadku negatywnych skutków zjedzenia posiłku zrzeknie się roszczeń. Dopiero wtedy kelner podał mu zamówione danie.

REKLAMA
Kilka dni temu w naszej redakcji debatowaliśmy nad autentycznością pisma zamieszczonego w internecie. Aż wierzyć nam się nie chciało, że ekskluzywna restauracja podaje swoim klientom nie tylko jedzenie, ale także oświadczenia do podpisania. Reporterzy portalu Trojmiasto.pl przekonali się, że rzeczywiście takie pismo powstało i zostało podpisane.
Treść oświadczenia

"Oświadczam, że spożywając danie "Tatar wołowy" i "Tatar z Łososia" z surowym jajkiem, biorę na siebie pełną odpowiedzialność za ewentualne skutki zdrowotne związane ze spożyciem tej potrawy. Oświadczam również, że rezygnuję z wszelkich roszczeń w stosunku do "Sheraton Sopot Hotel Conference Center & Spa"." Czytaj więcej

Dziennikarze dowiedzieli się, że we wszystkich restauracjach sieci Sheraton nie podaje się surowego mięsa i jajek. Jest to zgodne z międzynarodowym systemem HACCP, który nie zaleca podawania nieprzetworzonych produktów. Jednak w przypadku sopockiej restauracji hotelowej klient zażyczył sobie tatara.
W obawie przed ewentualnym pozwem obsługa restauracji przygotowała specjalne oświadczenie. Warszawska centrala wyjaśniła, że taki ruch był dla nich koniecznością, choć dodała, że przeprasza za nieodpowiedni ton dokumentu podpisanego przez klienta.
źródło: Trójmiasto.pl