
- Film ma ogromny potencjał festiwalowy i kinowy - mówią o obrazie Konrada Łęckiego ludzie z produkcji. "Wyklęty" miałby mieć swą premierę w przyszłym roku. Uda się?
Pełny debiut "Wyklęty" Konrada Łęckiego opowiada o wydarzeniach prawdziwych, a jego bohaterami są członkowie zbrojnego podziemia niepodległościowego. To jest film o tych, którzy walcząc z władzą ludową, chcieli kształtować powojenną Polskę. I choć przeciwko sobie mieli nie tylko resort bezpieczeństwa i radzieckie NKWD, walczyli do końca o swoją sprawę. Jak zaznaczają producenci filmu - pamięć o nich została przez reżimowych historyków zakłamana. Do dzisiaj w wielu kręgach – w tym opiniotwórczych – uważani są za bandytów. Wielu, czekających na ten film mówi, że nastały w końcu czasu, gdy można o żołnierzach wyklętych kręcić filmy.

Podjął się tego Konrad Łęcki, a "Wyklęty" będzie jego pełnometrażowym debiutem. Wyczekiwanym, bo o jego najnowszym obrazie dyskutuje się sporo. W internecie już trwa debata o tym, czy będzie to udana produkcja. Zanim jednak będziemy na to pytanie mogli odpowiedzieć, warto zaznaczyć, że do tej pory Konrad realizował etiudy filmowe, i co warte jest zaznaczenia, wielokrotnie nagradzane. Wśród nich „Grudniowe rozmowy” oraz „Imperatora”. Ale tym najgłośniejszym był "Pre Mortem" opowiadający historię polskich oficerów zamordowanych w Katyniu.

Szukają mecenasa Niestety, produkcja choć jest na zaawansowanym etapie, to boryka się z problemami finansowymi. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się w marcu, ale już kolejne przewidziane są w październiku i grudniu. Żeby obraz mógł doczekać się premiery zaplanowanej na drugą połowę przyszłego roku, potrzebne są pieniądze. Bo chęci są. I to od 2008 roku, gdy do życia aktor Marcin Kwaśny powołał fundację "Między słowami". To właśnie fundacja Kwaśnego jest producentem filmu. Teraz szukają mecenasa, który pomoże im "Wyklętego" zrealizować".
Marcin kwaśny, aktor
Skąd pomysł, aby pieniędzy szukać wśród widzów, a nie na przykład w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej? Marcin Kwaśny wyjaśnia, że oczywiście zdobycie funduszy na realizację filmu nie jest proste:
Marcin Kwaśny, aktor

Osoby zainteresowanie wspieraniem kultury, niech koniecznie zgłoszą się do "Między Słowami". Więcej informacji tutaj.
