Spadkobierczyni praw do "Dzienników" Goebbelsa domaga się tantiem za użycie cytatów.
Spadkobierczyni praw do "Dzienników" Goebbelsa domaga się tantiem za użycie cytatów. Fot. Deutsches Bundesarchiv / Lic. CC-BY-SA-3.0-de

W Niemczech trwa proces o prawa autorskie i tantiemy. Byłby on kolejnym nudnym prawniczym sporem, gdyby nie to, że chodzi o cytaty z „Dzienników” Józefa Goebbelsa, naczelnego propagandzisty III Rzeszy. Pieniędzy chce spadkobierczyni praw autorskich do tej książki.

REKLAMA
Cordula Schacht ma 71 lat i jest córką ministra finansów w nazistowskim rządzie – podaje „Gazeta Wyborcza”. Ale to nie po ojcu odziedziczyła prawo do pobieranie tantiem za cytowanie Goebbelsa, tylko po François Genoudzie, szwajcarskim miliarderze zafascynowanym III Rzeszą. Schacht przez lata była jego prawniczką i pomagała mu egzekwować prawa majątkowe do dzieł Goebbelsa i innych nazistów.
Genoud skupował je już od lat 50., a uzyskane z nich pieniądze przekazywał arabskim terrorystom walczącym z Izraelem – to była kontynuacja antysemickiego dzieła nazistów. Po wojnie pomagał też nazistom uciekać do Ameryki Południowej, a tym którym się nie udało płacił za obrońców.
Schacht odziedziczyła prawa do „Dzienników” Goebbelsa po śmierci Szwajcara i regularnie przysyła rachunki wszystkim wydawnictwom, które cytują ministra propagandy III Rzeszy. Jednak po raz pierwszy napotkała sprzeciw.
Jedno z największych wydawnictw w Niemczech, Random House, nie chce zapłacić 6507 euro i 87 centów za cytaty umieszczone w biografii Goebbelsa. – A może sumę, której się pani domaga, przekazać stowarzyszeniu wspierającemu ofiary Holocaustu? – pytał sędzia. Ale usłyszał odmowę.