Radosław Sikorski został spytany na badaniu psychiatrycznym, czy "czuje się podsłuchiwany".
Radosław Sikorski został spytany na badaniu psychiatrycznym, czy "czuje się podsłuchiwany". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

„Czy czuje się Pan podsłuchiwany?” – zapytał Radosława Sikorskiego psychiatra podczas okresowych badań przed przedłużeniem pozwolenia na broń. Jak przyznał minister po chwili sam zdał sobie sprawę z absurdalności pytania i roześmiał się. Sikorski to jeden z bohaterów afery taśmowej w PO.

REKLAMA
Radosław Sikorski to prawdziwy konserwatysta. Jeździ zabytkowym motorem, mieszka w dworku i ma broń. Minister chciał przedłużyć pozwolenie na jej posiadanie i musiał przejść standardowe badania. Jednym z nich jest wizyta u psychiatry.
Jako, że badanie jest rutynowe, to i lekarz bez głębszego zastanowienia zadawał kolejne standardowe pytania. „Czy czuje się Pan podsłuchiwany?” – miał spytać Sikorskiego. Jak relacjonuje na Twitterze polityk po chwili lekarz sam się roześmiał.
logo
Fot. Screen z twitter.com/sikorskiradek
Po tym wpisie Sikorskiego można odnieść wrażenie, że politycy PO są już pewni, że afera taśmowa więcej im nie zaszkodzi. Także Radosław Sikorski, którego nagrano podczas spotkania z Jackiem Rostowskim, wyraźnie przestał traktować nagrania jako poważny problem polityczny, a zaczął jako przyczynek do żartów.