Jabłkiem w twarz Putina – włoska "La Repubblica" pisze o polskim proteście.
Jabłkiem w twarz Putina – włoska "La Repubblica" pisze o polskim proteście. repubblica.it

Po rosyjskim embargo na polskie jabłka Polacy błyskawicznie przyłączyli się do akcji #JedzJabłka, która na kilka dni zawładnęła polskim internetem. Akcja, zapoczątkowana przez dziennikarza „Pulsu Biznesu” Grzegorza Nawackiego, spodobała się internautom na całym świecie. Największe zagraniczne media z sympatią pisały, jak Polacy ośmieszają Putina. To nie wszystko. Spontaniczna inicjatywa wpływa za nasz wizerunek za granicą. Pokazuje, że Polacy wcale nie są uzależnieni od martyrologicznych odniesień. Światu podoba się, że Polacy mają do siebie dystans i poczucie humoru.

REKLAMA
Sposób, w jaki postrzegana jest Polska za granicą, już od kilku lat zmienia się na lepsze, jednak do tej pory większość analiz skupiona była na kwestiach gospodarczych i politycznych. Jakiś czas temu prestiżowy magazyn „Foreign Policy” zamieścił sylwetkę ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego zastanawiając się, czy zastąpi na stanowisku szefa unijnej dyplomacji Catherine Ashton i „ocali Europę”.
Polacy podgryzają rosyjskie embargo
Pisano o tym, jak Polska z „sowieckiego satelity” stała się „tygrysem Europy”, a kolejne tytuły wyrażały podziw, że Polsce udaje się wychodzić z kryzysu obronną ręką. Teraz jednak chodzi o coś więcej – o zmianę w postrzeganiu nie tylko Polski, ale i samych Polaków. O zabawnej akcji z sympatią pisały największe zagraniczne media, między innymi BBC, „The Guardian”, Der Spiegel”, „Deutsche Welle” czy włoska „La Repubblica”.
logo
O akcji jedzenia jabłek w reakcji na rosyjskie embargo pisze między innymi BBC. bbc.com
– Pomysł akcji z jedzeniem jabłek na złość Putinowi zachwycił Niemców. Do tej pory sądzono, że Polacy nienawidzą Rosjan i się ich boją, a ta akcja pokazała, że tak nie jest, że potrafią to obśmiać. To najlepsza promocja kraju, jaką można sobie wyobrazić – humorem. To lepiej działa niż ciągłe przypominanie o historycznej wielkości i zasługach w obaleniu komunizmu – mówi dziennikarz „Der Spiegel” Jan Puhl. Dodaje, że wizerunek Polski w Niemczech już od kilku lat zmienia się na korzyść.
Jan Puhl, "Der Spiegel"

Polska nie jest widziano jako zacofany kraj z nacjonalistycznym rządem, ale jako nowoczesny europejski kraj z dużym wzrostem gospodarczym. Zmienia się także sposób, w jaki Niemcy postrzegają Polaków – najlepszym dowodem tego jest fakt, że krążące od lat dowcipy powoli znikają. Duży wpływ miało na to otwarcie się niemieckiego rynku – po okresie przejściowym, w trakcie którego wielu Polaków pracowało w Niemczech na czarno, zaczęli przyjeżdżać dobrze wykształceni profesjonaliści, którzy wcześniej wybierali na emigrację Wielką Brytanię.

Litwini chętnie śmieją się z Putina

Akcja jedzenia jabłek na złość Putinowi spodobała się też na Litwie, gdzie ton relacji dotyczących Polski zwykle trudno określić jako pochlebny.
– Oceniamy tę akcję ośmieszenia Putina bardzo pozytywnie – mówi korespondent "Lietuvos Rytas" Eldorados Butrimos. – Z drugiej strony pojawiły się obawy, czy litewskie jabłka wytrzymają konkurencję z polskimi – Polska jest o wiele większym niż Litwa. Nie jest tak, że Polska ma na Litwie zły wizerunek – zły wizerunek mają politycy, którzy nie potrafią się dogadać. Podziwiamy to, że Polska stała się potężnym graczem w Europie.
Włosi są na tak
Podobnego zdania jest specjalista PR, Alessandro Vanzi, pracujący dla Camera di Commercio e dell'Industria italiana in Polonia. Zwraca uwagę, że już od kilku lat wizerunek Polaków we Włoszech systematycznie się poprawia. – To dlatego, że Włosi coraz lepiej poznają Polaków i Polskę, tutaj trudno przecenić zasługi Euro 2012 – mówi. – Akcja #JedzJabłka jest przezabawna i świetne wpisuje się w ten nurt – dodaje.
Pracujący w Warszawie i Wenecji włoski dziennikarz Sebastiano Giorgi, redaktor naczelny "Gazzetta Italia", podziela to zdanie. Wskazuje jeszcze na inny aspekt "jabłkowej akcji". – Włochy nie są zbyt zorganizowanym krajem. Z naszej perspektywy Polska wygląda jak świetne zorganizowany kraj, z prawdziwą polityką zagraniczną, a ta akcja z jedzeniem jabłek na złość Putinowi dokładnie to potwierdza – mówi.