Fot. S. Kamiński/Agencja Gazeta

Czy Radek Sikorski może ocalić Europę? – pyta w tytule artykułu prestiżowy magazyn "Foreign Policy", który na dzień przed rocznicą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej opublikował obszerną sylwetkę szefa polskiego MSZ. "Wykształconego w Oxfordzie" – podkreśla "FA".

REKLAMA
Sikorski jest postrzegany jako potencjalny następca Catherine Ashton, szefowej europejskiej dyplomacji, kiedy w tym roku zakończy się jej pięcioletnia kadencja – czytamy w artykule. Jego autor Michael Wells rozmawiał z Sikorskim w Warszawie tydzień przed opublikowaniem materiału.
W tekście podkreśla rolę, jaką polski minister odegrał w zawarciu porozumienia między stroną rządową a opozycją na Ukrainie.
"Radosław Sikorski był w centrum ukraińskiej rewolucji zanim się ona zaczęła. Jako jeden z dwóch europejskich ministrów spraw zagranicznych, którzy wytrwale dążyli do podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE (...) Sikorski doskonale zdaje sobie sprawę ze stawki, jaką jest utrzymanie Ukrainy stabilnej politycznie i gospodarczo" – czytamy w "Foreign Policy".
"Jeśli chodzi o relację Polski z Rosją, ta jest skomplikowana"– czytamy w tekście, którego autor pisze o bliskiej współpracy gospodarczej dwóch krajów oraz o fakcie, że Polska jest jedynym krajem Unii, który graniczy zarówno z Rosją, jak i Ukrainą. A artykule podkreśla się także, że Warszawa jest szybsza od Berlina w reagowaniu na zagrożenia na kontynencie.
Polski minister spraw zagranicznych nie uważa, że Europejczycy zaakceptują "powrót do polityki rodem z XX w." "Dlatego w związku z tym, co robi prezydent Putin, musimy zastanowić się, jak sprawić, aby UE była w stanie stabilizować swoje sąsiedztwo w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa" – powiedział Sikorski.