Papież Franciszek zaskoczył komentarzem, który można odebrać jako zachętę do zbrojnej interwencji przeciwko islamistom w Iraku.
Papież Franciszek zaskoczył komentarzem, który można odebrać jako zachętę do zbrojnej interwencji przeciwko islamistom w Iraku. Fot. giulio napolitano / Shutterstock.com

Tomasz Terlikowski rzadko mówi jednym głosem z papieżem Franciszkiem, ale chyba wreszcie doczekaliśmy się takiego momentu. Popularny polski publicysta niedawno przekonywał, że chrześcijaństwo nie jest religią pacyfistyczną, a właśnie głosem zbliżonym do niego Ojciec Święty przemówił w sprawie kryzysu w Iraku.

REKLAMA
- Mogę tylko powiedzieć, że dozwolone jest zatrzymanie niesprawiedliwej agresji - stwierdził papież Franciszek pytany o opinię na temat krwawych wydarzeń w Iraku, gdzie z rąk islamistów ginie wielu chrześcijan. To dość zaskakujące stanowisko Watykanu. Dotąd papieże w takich sytuacjach przekonywali bowiem, że najlepszym rozwiązaniem jest powstrzymanie się od przemocy.
Zdaje się jednak, że obecny przywódca Stolicy Apostolskiej ma w tych sprawach podobną receptę, co wspomniany Tomasz Terlikowski. - Życie jest wartością fundamentalną, a nie najwyższą, co oznacza, że można je – w imię innych wartości – oddać czy poświęcić - przekonywał niedawno na łamach "Rzeczpospolitej". Poświęcenia życia z pewnością wymagać będzie powstrzymanie niesprawiedliwej agresji w Iraku.
Daleki od pacyfizmu komentarz w ustach Ojca Świętego zaskoczył jednak o wiele mocniej niż wszystkie felietony kontrowersyjnych katolickich publicystów razem wzięte. Szczególnie watykanistów, którzy są podzieleni w opiniach na temat tego, co właściwie w sprawie Iraku proponuje Franciszek. Papież dodał bowiem, że inicjatorem działań przeciwko islamistom nie powinien być jeden naród, a społeczność międzynarodowa.
Równie wielu komentatorów wskazuje więc, że papież Franciszek zachęcił do stanowczego działania ONZ, co tymi słowami ostro skrytykował Amerykanów, którzy postanowili wrócić ze swoim wojskiem do Iraku i atakować cele islamistów z powietrza.
Źródło: ITV.com