
Chodzi o bezpieczeństwo. Facebook idzie na wojnę z handlarzami narkotyków oraz z tymi, którzy w sieci dopuszczają się przestępstw. Jednak podobno nie wszystko jest tak straszne, jak może się wydawać.
Żeby wyśledzić użytkowników mających nieczyste intencje, powołana i specjalna do tego tropienia grupa FDTF będzie… monitorować wszystkie komentarze i wiadomości! Drug Task Force FDTF - bo tak brzmi pełna nazwa specgrupy, będzie pracować bezpośrednio z Drug Enforcement Agency i lokalnymi organami ścigania. Oczywiście w momencie, gdy do wytropienia handlarza narkotykami dojdzie.

O najnowszych planach Facebooka poinformował media sam Mark Zuckerberg. W rozmowie z CNN wyznał, że:
Mark Zuckerberg
Pomysłem ponoć zachwyceni są ludzie z wymienionego już przeze mnie DEA. Czy wirtualna policja będzie miała dużo roboty także w Polsce? Użytkownicy portalu Facebook wpadli w panikę, niektórzy nawet zamierzają z niego zrezygnować. Jak zapewniają ludzie z biura prasowego Facebooka, informacja jest zmyślona i pochodzi z nationalreport.net.
