
"Tych, co kpią z nieszczęścia, czeka straszna przyszłość" - w ten sposób skandaliczny i łamiący prawo międzynarodowe pochód z ukraińskimi jeńcami, który w weekend zorganizowali inspirowani przez Rosję separatyści, komentuje w specjalnym apelu Halina Bortnowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
REKLAMA
W niedzielę z okazji Święta Niepodległości Ukrainy separatyści zorganizowali w Doniecku własną paradę. Główną atrakcją parady było popędzenie ulicą „faszystów”, czyli pojmanych ukraińskich żołnierzy i cywilów. Za kolumną jeńców jechały polewaczki, które czyściły "pobrudzoną przez nich ulicę”.
"Nie wyrządzaj drugiemu tego, co dla ciebie byłoby straszne, nie do zniesienia i nie do wybaczenia. Więc staraj się nie zabijać, chociaż dla żołnierzy nie zawsze to możliwe. Ale przynajmniej nie dręcz słabszych, pokonanych" - odpowiada dziś Rosjanom operującym na Ukrainie nestorka walki o prawa człowieka w Polsce Halina Bortnowska.
Uczestnikom walk w Donbasie działaczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przypomina, że rany wojenne kiedyś będą musiały się zagoić, a po wojnie znowu będzie musiało wrócić normalne życie. Dlatego też w czasie wojny warto pamiętać, by powstrzymywać się od "czynów niewybaczalnych".
"Pochód jeńców w Doniecku to przestępstwo wojenne i hańba dla - chwilowych! -zwycięzców i krajów, z których pochodzą. (...) Wiem, o czym mówię, bo przeżyłam stan wojenny, w którym Polacy, po większej części, uniknęli czynów niewybaczalnych" - podkreśla Halina Bortnowska.
Źródło: TOKFM.pl
