Siatkarze ważniejsi od lekkoatletów. Oni za medal dostaną premię od działaczy
Siatkarze ważniejsi od lekkoatletów. Oni za medal dostaną premię od działaczy Fot. Shutterstock

– Coraz bardziej czuje się, że nadchodzi wielkie święto i chęć zrobienia czegoś wielkiego, zapisania się złotymi zgłoskami na kartach historii siatkówki – wyjaśnia prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski w rozmowie z "Newsweekiem". Szanse na medal w przypadku siatkarzy są jak najbardziej realne, a gdy życzenia kibiców staną się faktem, zawodnicy otrzymają bonus. W przeciwieństwie do lekkoatletów, którzy z ME przywieźli 12 medali i od związku nie dostali ani grosza.

REKLAMA
Działacz sportowy pozwolił sobie na chwilę "gdybania" i zdradził, co stanie się z nowo powołanym selekcjonerem Stephanem Antigą. – Wiele będzie zależało od stylu gry zespołu i okoliczności, w jakich osiągniemy konkretny wynik. Wierzę w Antigę i mam do niego zaufanie – wyjaśnia Przedpełski. Prezes podkreślił, że wolałbym rozmawiać na temat, co zrobi w przypadku, gdy "chłopaki zdobędą złoto".
No właśnie. Będą premie dla siatkarzy za medal? Przedpełski stwierdza, że tak i dodaje, że nie będzie szczędził na biało-czerwonych. – Kiedy w 2006 roku chłopaki zdobyli wicemistrzostwo świata, udało mi się zebrać jakieś trzy miliony. Myślę, że teraz byłoby znacznie więcej – wyjaśnia.
Wyjątkowe sukcesy sportowe polskich zawodników powinno się sowicie nagradzać i pod tym podpisze się za pewne niejeden kibic. Szkoda tylko, że nie wszyscy działacze sportowi w Polsce biorą przykład z prezesa PZPS. Lekkoatleci, którzy zawojowali niedawno ME w Szwajcarii, gdzie zdobyli 12 medali, w tym dwa złote, nie dostali ani złotówki od PZLA.